Zapytaj Kwarteta, ona ma bardzo dużo wypróbowanych w podobnych warunkach, doradzi Ci. Jeśli jeszcze nie widziałaś fotek jej ogrodu, to są u mnie i u Zany - u niej nawet świeżutkie, bo niedawno zlot był.
Fajnie też wygląda kombinacja hortek i róży Alden Biesen, zobacz sobie w necie. Ja tak mam i czekam aż mi róże przytyją, bo na razie małe i walczą o życie z przywrotnikami...
Z pustymi kwiatkami są Angela i Alden Biesen. Angela poszła do mojej cioci - więc nie wiem, ale zapytam przy okazji, natomiast dwie sztuki Aldena trafiły do mnie. Może troszkę za wcześnie na rzetelną recenzję, bo mam je od lipca, ale na razie bardzo mi się podobają, mają szalenie trwałe kwiaty, rosną chętnie i każda gałązka jest zakończona kiścią kwiatów - zdarzyło mi się taką kiść ściąć do bukietu, gdzie też wyglądała pięknie. Planuję dla nich drewnianą piramidę, którą zadałam moim chłopakom do zrobienia
Znalazłam jeszcze jedno wspólne zdjęcie:
Stały jeszcze w donicach, a już kręciły się wokół muchy, pszczoły i bzygi - i zobacz, jakie fajne mają liście - te podłużne, ciemnozielone należą do Aldena.
Mam też zdjęcie tego bukietu - tam z prawej przeciska się Alden, poza tym Laguna i Crocus oraz rozchodnik, floksy i goździki, wszystko moje Ciasto nie
Gosia, ja bym wsadziła hortensję, a przed nią różę Alden Biesen lub jeżówki - mam gdzieś inspirację z jeżówką w kolorze Cathariny czy Delicious Candy, piękna kombinacja. A z przodu albo zielone hakonki albo, skoro to już dalej od wkopanej rynny, sesleria jesienna.
Takie pomysły wpadły mi na szybko do głowy, ale planistka ze mnie marna Zerknij jeszcze do Mrokasi, na jej podokienną. Sytuacja podobna do Twojej, może czymś Cię zainspiruje.
No. Ja też miałam. A w ostatnim czasie kupiłam Minervę, Purple Splash, Munstead Wood, 3 x Cardinal Hume, jedną na pniu (też chyba Cardinal), 2 x Variegata di Bologna, 3 x Alden Biesen i 2 x Solero Plus Kwartecik dał mi dwie Bentheimer Gold i jedną na pniu, chyba dzikuskę. Tak więc tak to wygląda, te nasze postanowienia
Deszcz troszkę uszkodził te czarne liliowce ale coś za coś wszystko ładnie podlane
Róże powoli tracą kwiaty, ale kwitną liliowce, lilie, a za chwilę hortki
Heliotropy wsadziłam do gruntu w maju, zaraz będą kwitnąć
To była ta lista z tej szkółki
Bobby James,
Paul's Himalayan Musk,
Gloire de Dijon,
Dinky,
Flora Romantica,
Gospel,
Bouquet Parfait,
Alden Biesen,
Gartenträume,
Himmalsauge,
Rostock,
James Galway,
Louise Odier,
Souvenir de la Malmaison,
Colette,
Gipsy Boy,
Aspirin,
Long John Silver,
Pilgrim,
Ghita,
Aphrodite,
Eden,
Iceberg Climbing,
Ascot,
Yellow Clementine,
William Shakespeare,
Parole,
Maria Curie,
Chopin,
Leonardo da Vinci,
Charles Austin,
Yellow Fairy,
Top Marks,
Fairy Dance,
Rosa de Recht,
Jarocin.
Mają jakieś nowe w tym sezonie Novalis kupowałam wiosną
Ta róża jest naprawdę urocza, ale może to jakaś krzyżówka bo choć podobna do Pilgrim to jednak inna nie ma tego koloru żółtego w środku
no, nie pierwszy raz pada taka propozycja ale niestety niedoczas permanentny u mnie - wątek leżalby w czelusciach Jak na tyle lat na O. marny mam dorobek postów ale znając mnie nastanie taki dzien - potrzebny impuls i dluzsza chwila. Niestety moj teren jest malutki wiec szału nie ma. Z Twojej listy mam Pilgrim (do przesadzenia), Edenke i Leonardo, jesienia dosadzilam Dinky i jestem jej bardzo ciekawa. Ale ogolnie mamy inne róze - dziekuje Ci za tą liste - sukcesywnie sobie pooglądam i odnajde te ktore mnie zachwyciły
U mnie rosną takie panie:
Graham Thomas
Charlotte
Rhapsody in blue
Pomponella
Minerwa
Munstead Wood
Cubana
Aloha (daje jej ostatnią szanse)
Baronesse
Old Port
Jasmina
BadBirnbach
Sibelius (z ostatniej jesieni)
Dinky (jesienna)
Claire Marchal (jesienna)
Chartreus de Parme (jesienna)
Soul (jesienna)
Lavender Ice
White Meidiland
Larissa
Bailando
Baron Girod deLain
Alpine Sunset
Pilgrim
Leonardo
Wiecej grzechow nie pamietam (pisalam z glowy). Doroslam do róż jakies 6 lat temu wiec nie powiem by to byly potęgi. Maja tez u mnie nienajlepsze warunki jesli chodzi o naslonecznienie, do tego strefa klimatyczna niesprzyjająca, ogrodniczka w niedoczasie, ale w miare dają rade
A w koszyku mam 6 kolejnych odmian i chyba wymysliłam im miejscówki. Dobrze ze dzieci wyrosly z potrzeby posiadania basenu, a m. nie protestuje gdy zdejmuje kolejne kawałeczki darni