Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Wymarzyłam sobie wrzosowisko 16:54, 03 lip 2026


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3235
Do góry
Borówki oblepione owocami



Pojedliśmy trochę swoich truskawek
Wymarzyłam sobie wrzosowisko 16:47, 03 lip 2026


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3235
Do góry
Kilka zdjęć z czerwca
Na wrzosowisku przekwitły szałwie i ostrogowce. Teraz królują pysznogłówki. Na jesień trochę je ograniczę, więc gdyby ktoś chciał, mogę się podzielić

W moim małym ogródeczku II 16:22, 03 lip 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1442
Do góry
mirkaka napisał(a)
Dziękuję ,że się odezwałaś, wszyscy tu myślimy o Tobie i w myślach wspieramy.

Ogród czerwcowy przepiękny, orliki masz wyjątkowej urody, chyba tylko u Ciebie są takie różnorodne i piękne, wręcz niespotykane kolory mają Rosną w gęstych kępach, u mnie przeważnie pojedyncze pędy, choć jeden z nasionek od Ciebie taki niebiesko biały też rośnie w gęstej karpie
Upały teraz wszędzie zrobiły swoją paskudną robotę, trawnik w jednym miejscu już mi się wypalił
resztę ogrodu staram się podlewać, cały taras zacieniliśmy cieniówkami, jest przez to ulga w domu, nie dociera tyle słońca do salonu, a rośliny na tarasie też mają ulgę

Co to za piękna róża czerwona, kiedyś nie lubiłam czerwonego w ogrodzie, ale jakoś z wiekiem chyba mi się coś zmienia, bo ta Twoja jest przepiękna, czy jest zdrowa? Jak się nazywa?
Jestem już po pierwszej chemii, na pierwszy raz zleciało mi 5 worków z kroplówkami. Przy drugim worku ,, chemii,, miałam jakiś odlot, zatrzymali ją na ok 10-15 minut, bo zaczęłam się źle czuć. Kroplówki leciały od 9 godz do 14.30. Czuję się nie najlepiej, ale wiedziałam, że tak będzie, mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie lepiej.
Orliki mam na prawdę piękne, sporo nasion dostałam od dziewczyn z Ogrodowiska.
U mnie susza to niepierwszyzna, co rok ją mam. Rabaty w miarę możliwości ratuję, ale na trawnik brak wody. Muszę jeszcze podlewać warzywa, a teraz się okazuje, że nie mogę jeść surowych warzyw i owoców, bo będą obciążać moją wątrobę.
t ,,czerwona ,, róża to Souvenir du Docteur Jamain, u mnie łapie choroby grzybowe pod koniec lata, ale ja nie pryskam chemią, czasem drożdże rozpuszczam i nimi pryskam róże. Przepięknie pachnie, bardzo intensywnie.



Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 16:05, 03 lip 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21810
Do góry
Nareszcie pogoda, która nie zabija. Ruszyłam ciąć . Mogłoby jeszcze popadać…


Przycięłam też tawuły na frontowej. I mam taką obserwację - muszę jechać na zakupy. Za łyso jest na tej rabacie. Muszę dokupić szałwii i białych jeżówek. Dosadzę też szałwii okręgowej, która mi się pięknie wysiała na rabacie pod kuchennym oknem. Nie zniosę psychicznie tej pustki a rozrost tujek danica i cherlawych fothergili trochę jednak potrwa.
W moim małym ogródeczku II 16:05, 03 lip 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1442
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Każda teściowa czy synowa dobra jak mieszkają osobno. Też jestem dobra teściowa i mam dobre synowe.
Skurcz to też moje przekleństwo szczególnie jak w nocy dopadnie. Łykami aspargin i codziennie chociaż jednego banana zjadam. Skurcze to brak potasu.

Ogródek Dorotki zawsze piękny malowniczy. Też pytań co to za rośliny kwitnące szafirowy kolor czy to chabry? A może jeszcze dekoracja weselna.
Elu moje skurcze nie powstają z braku potasu, magnezu, czy braku nawodnienia. Wyniki w tym kierunku mam dobre.
Masz rację, że lepsze są te teściowe, które mieszkają osobno. Mój najstarszy syn mieszka w Anglii, średni ma dom 12 km od nas, a najmłodszy mieszka w Warszawie.
Te szafirowe rośliny to cgabry, niestety sztuczne. Ja w tym roku poszłam na łatwiznę i powiem Ci, że bardzo spodobał mi się ten pomysł, bo chabry są świetnie wykonane, nawet z bliska trudno rozpoznać, że są sztuczne.



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:50, 03 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
Do góry



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:47, 03 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
Do góry



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:43, 03 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
Do góry



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:42, 03 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
Do góry



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:40, 03 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
Do góry



Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 15:36, 03 lip 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4433
Do góry
Aquarell - nieco przypomina Gorgeous, ale ma trochę więcej żółtego i łososiowego w tym momencie. Kminię czy na rabatę czy do donicy, bo ze zdrowotnością, nie do końca super jak czytam...



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:36, 03 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
Do góry




Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:33, 03 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
Do góry



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:29, 03 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
Do góry
Lecę dalej z łąką bo już lipiec, a czerwcowa jeszcze nie cała pokazana



Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 12:55, 03 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7595
Do góry








Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 12:55, 03 lip 2026


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575
Do góry
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 12:54, 03 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7595
Do góry














Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 12:49, 03 lip 2026


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12575
Do góry
Dębowe zakątki 12:11, 03 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24894
Do góry
Powojnik 'Etoile Violette' To klasyka wśród pnączy. Uwielbiam go.
Aksamitny, głęboki fiolet prawie do czerni, ze złotymi pręcikami w środku. Kwiaty ma mniejsze niż wielkokwiatowe, ale za to jest ich setki. Kwitnie od lipca do września bez przerwy. Tnę go nisko wczesną wiosną i odwdzięcza się morzem kwiatów. Zero kaprysów.
Potrafi urosnąć ok.3 m w sezon. Nie choruje, nie marudzi.
A kieluchiwiec cały czas kwitnie


Dębowe zakątki 11:53, 03 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24894
Do góry
hankaandrus_44 napisał(a)
Brak jednej ręki w ogrodowej pracy, to katastrofa, co najmniej na miesiąc, a i potem ją odczuwać będziesz. Współczuję. Masz chociaż pomocników do ogrodu?
U mnie teraz deszcz, to jest pretekst, żeby zrobić oddech i nabrać sił do następnych wyzwań.

Oczywiście zdrowia życzę




Hanuś,dziękuję za ciepłe słowa. Masz rację, że z jedną ręką idzie wolniej, ale da się kilka dni nie robilam. Potem obchód i podlewanie ogarnęłam jedną rękę.

Mąż trochę pomaga przy cięższych rzeczach. Ale głównie chodzi koło mnie i pilnuje żebym się nie forsowała. A od śniadania do kolacji to głowa pełna planów

Przedwczoraj przyjechała córcia na kilka dni i jest od razu lżej. Trzy ręce do ogrodu to zupełnie inna praca.

Deszcz też u nas, więc korzystam i ładuję akumulatory.
Pozdrawiam serdecznie i wzajemnie dużo zdrowia!

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies