Grażynko, to dobra nowina! Skoro są listki to może krokusy jeszcze zakwitną w tym roku (może masz jakąś później kwitnącą odmianę) lub zakwitną obficie za rok, gdy cebulki „nabiorą masy”. Bądź dobrej myśli!
Jesienią posadziłam w trawniku ok. 50 cebulek krokusów. Mam nadzieję, że w przyszłości ładnie zagęszczą się tworząc fioletowo-białe plamy. Posadziłam je dosyć głęboko (ok. 15 cm), żeby nie uszkodziły się podczas aeracji i wertykulacji trawnika. Ze względu na krokusy opóźnimy czas pierwszego koszenia, wertykulacji i aeracji.
Urszulo, jedną z cech charakteryzujących tyrolskie domy, pensjonaty, hotele, restauracje, miejsca pracy itd. są malowidła naścienne, najczęściej o tematyce religijnej. Często przy południowych ścianach budynków rosną morele. Balkony są przepiękne ukwiecone. Wszędzie jest bardzo czysto i estetycznie. Ślicznie...
Kasiu dziękuję poczytałam.....na razie spróbuje z bardziej ekologicznymi opryskami …..muszę wrotycz gdzieś nazbierać ,może teraz suszony gdzieś kupię …..zobaczę ,czy to pomoże …..
na dobranoc mikrusi żonkilek dla Ciebie
za chwilę czeka mnie kolejne dorastanie ….aż się zaczynam bać -na razie ma 14 lat ……..
Kasiu dziękuję...cieszę się ,że Ci się podoba .....jeszcze brakuje mi przede wszystkim jednakowych donic bo teraz zbiór wszystkiego po trochu
….na tarasie często wiatry szaleją i te drewniane ciężkie donice-pomimo ,że tak sobie tu pasują - utrzymują komplet ,żeby mi nie odfrunął przy wichurach ….
świeczniki jutro pójdą na dolny taras
dywaniki -każdy inny -z zapasów -bo szkoda wyrzucić a fajnie boso wyjść z domu ,jeszcze poduchy musze powyciągać -nie chciało mi się dziś nic robić ….
brakuje mi tam jakiś pierdółek ,ale nie mam pomysłu czego ...zasłonki chciałabym może ...jakieś duperelki …..powoli pewnie coś wymyślę ,ale na razie tak jest i będzie
na dolnym tarasie też jeszcze szału nie ma ….na razie zajęłam się kwadratową rewolucją ….. a kiedyś pewnie będę dopieszczać detale
tu na pewno będę kolekcjonować te donice ,co już się wczoraj nimi chwaliłam
na pinach jest tyle inspiracji ,że oszaleć można ….ciężko się zdecydować co wybrać pod siebie …
. i na pewno coś wymyślisz do siebie …. koniecznie się pochwal
Mam 5 egzemplarzy. Trzy rosną na wyniesionej podokiennej rabacie wystawa północno-wschodnia. Dodatkowo szybko cieniuje je ganek. Te rosną znakomicie. Co roku dosypuję im sosnowych igieł i dębowych liści.
Dwa dosadziłam między iglakami na rabacie frontowej, naprzeciw tej wyniesionej. Latem jest tam więcej słońca, choć wyższe rośliny trochę je cieniują. Nie są jeszcze zbyt okazałe. Tempo wzrostu mają słabsze. Podejrzewam, że inne rośliny stanowią tu konkurencję.
Zmarzły dwa lata temu i zostały mocno ścięte. Niestety w tym roku chyba znowu nie zakwitną. W tym roku czeka je przeprowadzka w inne miejsce. Może nowe miejsce im się bardziej spodoba.