Mam i ja płotek, i to niejeden. Ale one mają swoje sposoby i nawet przez płotki skaczą.
Trzeba głodnego zrozumieć na przednówku.
Mój pobyt w ogrodzie dziś krótki 3 godziny. Wypielona jedna rabata i rozsadziłam do doniczek moje mini bratki. Mają być wielkokwiatowe, ale jakie będą. niespodzianka.
Jak wysadzę je z doniczek w maju. będzie bratkowy raj.
Sałata, cebula na szczypior i buraczki na botwinkę wygrzewają się w szklarni pod osłoną. To by było na tyle.
Tak, sama tą piłą cięłam.
Mąż nie miał czasu, a mnie aż ręce świerzbiły .
I zrobiłam co trzeba było.
Oj to też sporo prac ogrodowych zrobiłaś
Drzwi otwarte sezon ogrodowy rozpoczęty
Tylko jeszcze czasu na grilowanie nie ma.
Ja też na weekend kulinarnie sporo robiłam.I mąż też.Córcia przyjechała , to ileś dań trzeba dać.
I szarlotkę
Piękne przylaszczka.
Jakie fajne pomysły na rojniki. No suuper!
Och, mój trawnik jeszcze nie ruszałam..Brak czasu.
Po niedzieli muszę przesadzać drzewka i krzewy owocowe na nowy areał.
bo jeszcze trochę puszczą listki i ciężej będzie z przyjmowaniem .
A reszta, zobaczymy ile to uda mi się zrobić .
Kawka ,śniadanie i pojechaliśmy na działkę. Tam wypaliliśmy do końca zasieki przy ognisku, zostały tylko grube do pocięcia piłą.
Jeszcze dwie takie góry i będzie czyściej
Potem M wziął się za czyszczenie stawu, a ja biegałam z aparatem. Prace równo rozdzielone
Sylwia, tym uprzątnięciem na cacy to tak nie do końca...Część trawnika i podjazd mam rozryty na maksa,bo em przekłada kostkę.Także czeka nas jeszcze przygotowanie podłoża,położenie nawodnienia pod trawnik i sianie tej części od nowa. Część ogrodu z warzywniakiem nawet nie ruszona.A mam przesadzać maliny i to już chyba ostatni bezpieczny dla nich moment? Przygotowanie nowego warzywniaka.
Dwie rabaty do przeróbki,jedna do dosadzenia,jedna do zaplanowania.Płot i domek narzędziowy do malowania.Nie mówiąc już o uprzątnięciu kilku składzików różności...
Jolanko, dziękuję. Tyle ptaków się zleciało, że jestem zmuszona poznać tych gości ogrodowych.
Powiedz mi jeszcze, czy dzięcioł zielony żywi się robakami z trawnika? Jest taki duży ptak zielony z pomarańczową pręgą na głowie i też nie wiem co to?
Też planuję zagospodarowanie skarpy w tym roku ale chyba nie będę szła w skalniak tylko w zwykłą rabatę chociaż kto wie co jeszcze mi się w głowie urodzi . Na skarpę Pani Danusia polecała mi Red Barona.