Obie wersje zakładają likwidację ścieżki schowanej za żywopłotem i cały układ komunikacyjny przestaje mieć sens. Czemu chcesz przesunąć ten żywopłot pod sam garaż? Boisz się, że będzie za mało miejsca od strony tarasu?
Szkoda, że wcześniej nie napisałaś, że tą skrzynię można stamtąd zabrać.
To dużo zmienia.
Asiu jestem, jestem Nie spałam za wiele, więc wybacz jeśli moje rozważania są mało logiczne. Tu muszę jeszcze wtrącić, żebyś nie odebrała mnie źle. Broń Boże, nie neguję Twojego planu, bo on jest super, a w życiu wychodzi inaczej jak się zna teren, zawsze wychodzi coś, co dla zainteresowanego jest widoczne i mniej wygodne w użyciu. Mam jakby dwie propozycje, ale ufam Ci bardziej niż sobie, i wiem, że spojrzysz na to krytycznym okiem. Po męsku, dosadnie, nie krępuj się
Na pierwszym planie jakby nie było żywopłotu przy garażu tylko bluszcz np, żeby zakrył tą metalową ścianę? Tą skrzynkę mam w planach przenieść, ona nie jest murowana ani nic
Żywopłot ukośnie taki kawałek tylko, żeby zakryć kompostowniki.
Nie bardzo to wygląda chyba jednak, tak patrzę teraz. Za bardzo udziwnione,prawda?
W wersji drugiej są cisy tuż przy garażu, zasłaniają go ale nie wiem czy ma sens je tak blisko sadzić? Kawałek żywopłotu idzie też prostopadle do kompostowników, wychodzi na tyle żeby go tylko zakryć.
I tu jeszcze pytanie, czy żywopłoty zostawić przy drodze w każdej wersji tak jak były na planie pierwotnym?
Też tak myślę więc działam dalej dziś z innej strony domu bo przerabiam 3 raz prowizorkę przedogródka od frontu i dochodzę do wniosku że najlepiej będzie mi zrobić znów sadzonki biało zielonej trzmieliny. Ona najfajniej się sprawuje i chwastów nie przepuszcza bo ma duży system korzeniowy jak na swój mały wygląd.
Sama nie wiem, testuję metodą prób i błędów. Sadziłam rośliny żeby mi chwasty nie rosły ale one i tak się przebijały.
Ice Dance to u mnie zapychacz tymczasowy dziur sprawdza się ale i tak mi tu nie pasuje.
Hortensje do przesadzenia, iglak też. Zostaną tylko niskie byliny bo z tyłu rośnie klon Crimson S.
Latem na tej rabacie panuje susza ogromna bo słońce długo operuje.
Witaj Aniu no no taczka w ruchu ,oj ja też wczoraj popracowalam lekko tylko z wozeczkiem
Dzisiaj tez fruu
Pozdrawiam cieplutko pogoda piękna się zapowiada
Przed słońcem udało mi się zrobić fotkę całej rabaty. Teraz tej lawendy nie widać bo przycięta zlała się z ziemią. Ale już wiem że mam tu spokój z wielkimi pracami. Wystarczy dowieść kompostu co roku i cebulki sadzić.
Z prac ręcznych jeszcze takie czekają na wykończenie