Znalazłam jakieś fotki jeszcze śniegowe, szkoda, że teraz takiego sniegu nie ma bo mrozi dość ostro
Sarenki dzisiaj też były, ale nie zdążyłam wyjąć aparatu na czas, a jak już odchodzilam to widziałam, że wracają znowu pod ogrodzenie.
Chyba się czują bespiecznie w pobliżu ogrodu czy jak...
Dragonko Kochana, bardzo Ci dziękuję za dużo ciepłych słów, chociaż, jakby to powiedzieć, hmmm czuję, że nie zasłużyliśmy na nie. Niemniej bardzo mi przyjemnie, a każde dobre słowo w cenie. Na moim wątku nie ma zbyt wielu ciekawych rzeczy, trochę z niego taki mały pamiętnik...
Warto eksperymentować, bawić się ogrodem, poznawać jego i swoje możliwości, taki mam plan na ten rok
W mojej rodzinie jest moc
Dzis z dumą prezentuje Wam dzieła moich córek
To grafika Oliwii (rysuje elektronicznym piórkiem wszystko - każdy pojedynczy włosek - i to ja mam cierpliwość?)
A to jaja wielkanocne Darii, zużyła 1500 pinesek
A teraz ruszyła "produkcja" serów twardych, dojrzewających, a do tego potrzeba troszkę więcej pracy i nakładów.
Bo i dojrzewania potrzebna z odpowiednia temperaturą i wilgotnością
prasy
Czy formy
Nowy Rok, nowe pomysły, nowe realizacje.
Robienie wędlin to już u nas tradycja i nic nadzwyczajnego
Teraz nowy pomysł : serowarstwo!
Zacząłem od serów podpuszczkowych, miękkich - takich jak ser korycinski
No i moje największe wyzwanie to stworzenie żywopłotu z brabantu zamiast strasznie słabych sosen zwyczajnych, które już nie spełniają funkcji żywopłotu, zobaczcie jak jest łyso z nimi, rabata przed nie ma zupełnie tła:
Pieniek z bluszczem niestety się rusza, bo spróchniał, długo zdobił zwoim postumentem, ale niestety niedługo sam z siebie się wywróci, także zamiast niego pomyślałam o kolumnowym Smaragdzie:
Stworzenie dalszego szpaleru z dereni 'Sibirica Variegata':
no i jak szpaler to myślę o małej rabacie takiej przy której nie trzeba by było dużo chodzić np z tawułami japońskimi, cisami formowanymi, albo trawami.