Cudny wierszyk i te bratki w śniegu
U nas wczoraj też lało i wiało, ale już po niedzieli powrót ciepła.
Ścieżka zrobiona, to już coś, bo przecież nie masz w zasięgu ręki ogrodu, jak my. A ja, jak nawet mam, to też nie zawsze jestem w ogrodzie, tylko kiedy czas jest, praca jednak dużo czasu zabiera.
Miłego dzionka
No to jest prezent szybciej na pewno robótka idzie, mnie brak dmuchawy, muszę i ja pomyśleć, co na jakąś okoliczność urodzinową maja mi kupic, buziaki wiosenne
Daria, 100m bieżących, może i więcej, kiedyś mierzyłam, ale nie pamiętam dokładnie, może ponownie zmierzę.Kawał rabat, pełno na nich wszystkiego, dlatego obrobić to, to niezła gimnastyka. Ostatnio w niebieskim robiłam, 8 godzin i nie dokończyłam, bo już sił brakło, tak napchane i jak bociek stąpam, aby czegoś nie zdeptać
A tyle traw jeszcze, przy rabacie rodkowej, wzdłuż muru, w czerwonym zakątku, bukszpanowym, cisowym..
a z tymi tez roboty
pod łukami już zrobiłam, teraz muszę wykopać te trawy, komuś obiecałam, ale jak to zrobić, jak one giganty
Madziula
a jakby tak sobie z tymi przelotami poradzić
na moim trawniku Ci narysowałam
ta po prawej oczywiście ciągnie się dalej w stronę domu, ale chodziło mi o kształt trawnika, bo wtedy masz te kwadraty, a jednocześnie psica ma przelot
na sam koniec na pustej ścianie zamocowane narzędzia, ale docelowo to nie jest ich miejsce
tam planujemy półeczki
co się nagłowiliśmy by na takiej małej powierzchni wszystkie się zmieściły i były wygodne do zdjęcia i zawieszenia....
A potem znowu malowałam do momentu aż się siły wyczerpały
i cyknęłam zdjęcia z parteru
potem Emuś nadciągnął i jeszcze powiesił lampy i pomógł z obrazkiem
lampy jeszcze nie świecą, ale w sztucznym oświetleniu bardzo przyjemny klimacik sie robi