Witam serdecznie. Licznie mnie odwiedziłyście, ślicznie dziękuję pozdrawiam i przesyłam Wam skromną dekorację ze schodów wejściowych.
Dzwoneczek rozczula nie tylko mnie
I róża niezawodna Lovely Fairy z dziś.
Dziękuję, mam w ogródeczku kwiatozmian Teraz tylko ciemierniki kwitną i ww róża ale i tak cieszą.
Cieszę się, że się podobało, ciekawa jestem która fotka najbardziej?
Dzięki Sylwia, widzisz, nawet wizytówka poukładana hihi lubię taki przejrzysty świat
Dziękuję Basiu tylko tego niskiego białego płotka już nie ma niestety. Został tylko ten wysoki w przedogródku.
Dziękuję Jolu wierzę, że z roku na rok będzie coraz piękniejszy i stworzy mały ale przytulny zakątek do odpoczynku.
Dziękuję wiadomo, czajniki najważniejsze Gdybym była zdrowa to pewnie inaczej traktowałabym te metry do obróbki ale tak to jest podwórkowa rehabilitacja
Dziękuję Gosiu, gdyby tak doliczyć czego nie mam a mianowicie trawnika, drzew i zimozielonego żywopłotu to moje rabatki nie wypadają tak słabo
Śniegu było u mnie dużo więcej ale powoli się topi, dziś temperatura oscylowała wokół zera.
Kortenowe choinki od jakiegoś czasu wędrują po ogrodzie, tutaj bardziej jesiennie ...
Madziu, o tej porze roku druty mogą być Jolu, przecież schody trzeba było zapełnić anabuko - Aniu, a wiesz, że z tego fotela telewizornię można oglądać Ewo, Łoś Kanapowiec macha łapką, tzn. raciczką Miro, ozdoby z masy solnej nawet dobrze wylakierowane chyba sie rozlecą pod wpływem wilgoci. Ale wkładałam kiedyś gwiazdki do lampionów i tak zabezpieczone przetrwały bez problemu. Haniu, łosiowy fanklub się rozrasta Moi goście bywają zaskoczeni, zdumieni a potem ukradkiem On dostaje głaski Tamaryszku, białe reniferki zaanektował mój em. Przedwczoraj wyjeżdżał i zażyczył sobie te maleństwa i choineczki dla kogoś. Wiem, że się podobały. Zostało mi trochę materiału i może chociaż dla siebie powtórzę.
Dziękuję za wszystkie pochwały, to bardzo miłe. Trochę mam mało czasu na odwiedzanie wątków, ale nadrobię, mam nadzieję.
Te jeszcze muszą wyschnąć, drobniutkie detale i gotowe
Czas się zabrać za świąteczne porządki. Choinka już kupiona i mogę zacząć świętowanie.
Gdyby jeszcze utrzymał się śnieg bo święta byłyby cudowne.
Pozdrawiam zaglądających.
Zima zawitała i do mnie. Ogród pięknie się prezentuje w bieli, ale oglądam go tylko przez okno bo ostatnio pochłonęły mnie robótki ręczne.
To tylko część moich prac bo większość powędrowała już do znajomych, sąsiadów i rodziny.
Spróbuje na podstawie tego rysunku logiczniej to wytłumaczyc Tam gdzie jest ta szara kostka, stal kiedys stary dom. Został on wyburzony a na jego miejscu powstał nowy wielorodzinny blok. Właściciel musiał wykopać głębszy dół, pod fundamenty i żeby zrobić miejsca parkingowe, kopał przy naszym ogrodzeniu. To szare to jego podjazd i parkingi. Na żółto zaznaczyłam stary płot pozostały po domu który został wyburzony. Fioletowa linia to niezabezpieczona ziemia jaka została po wykopie. Tam gdzie czerwona linia zaczyna sie poziom naszego ogrodu. Czyli jesteśmy o metr wyżej położeni od działki za nami. Moje pytanie brzmi czy krzewy i drzewa są w stanie przebić się korzeniami przez to miejsce na fioletowej lini? Nie chce żeby mój płot się zawalił, czy pochylił. Tym bardziej że pod całą linia ogrodzenia-naszego i sąsiadów- parkują samochody.