Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Gożdzikowa - wiejski ogród 13:36, 14 gru 2018


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 2671
Do góry
gobasia napisał(a)


Moniu muszę przyznać ,że mam szczęście dobrze moje dzieci wybierają

roślinka o którą pytasz to piwonia


O matuchno, jaka ładna a nazywa się ona jakoś? będę szukać wiosną
W kamiennym kręgu od początku 12:35, 14 gru 2018


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
W kamiennym kręgu od początku 12:34, 14 gru 2018


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
W kamiennym kręgu od początku 12:32, 14 gru 2018


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
paniprzyroda napisał(a)
Przypudrowany ogród emanuje spokojem. Niteczki do podziwiania Ale bombki będą nowe?

Mariolu, chyba nie będzie nowych bombek w tym roku, bo pochłonęły mnie bez reszty niteczki
Oto relacja z pomysłu na świąteczne upominki


Podmiejski ogródek 10:46, 14 gru 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
No wreszcie! Z fochem ale jesteś!

Toszka napisał(a)
Na wstępie wyrażę Aśko swojego focha.. pfiii, jak mozna tak ciekawe tematy podejmować w czasie gorączki przedświąteczno-pracowej...nio fieisz co


Wypraszam sobie! U mnie gorączka dopiero się zaczyna a temat trwa już od tygodnia

Toszka napisał(a)
Aśko, jestem tobą mocno rozczarowana, bo mając taki łeb na karku to nie rozumiem, po co wydajesz pieniądze na środek który z powodzeniem zastąpi olej silnikowy...


Toszko, ależ ja nie mam roundupu i nie używam Ale nie używam, bo nie mam takiej potrzeby a nie dla zasady. Perz mam na razie w jednym miejscu i trzymam go w ryzach pieleniem, a z odrostami po lilakach radzę sobie przykrywając je workami foliowymi. Ale jakbym miała jakąś potrzebę drastyczną, to bym użyła.
Wiesz, ja nie lubię skrajności. To tak samo jak z parówkami i danonkami na forach parentingowych. Niektóre matki reagują jak diabeł na święconą wodę. A ja uważam, że jak ogólnie zdrowo się człowiek odżywia, to mu jedna parówka na pół roku nie zaszkodzi.
Chciałam zauważyć, że rozmowa o roundupie zaczeła się dlatego, że wspomniał o nim autor książki - wielki zwolennik i propagator ekologicznego prowadzenia ogrodu.

Toszka napisał(a)
A ogrodniczo powiem tak. Przeszłam fazę kokoszenia i nie wstydzę się tego, bo w ten sposób zaspokoiłam swoje oczy i talent wydawania pieniędzy

Taka choroba wieku dziecięcego? Czekam kiedy i mi przejdzie

Toszka napisał(a)

I tak by wymieniać i wymieniać.
Finalnie mam z bylin: wietlice, carexy, ciemierniki, miodunki, szałwie, przetaczniki, kilka host, cztery odmiany sprawdzonych i ulubionych odmian żurawek. A jeszcze bym zapomniała o kopytniku i rozplenicach.
Ostatnio doszły Brunnery, miniaturowe rudbekie i Stella de Oro.
Oczywiście króluje hakonechloa, która w przyszłym roku zostanie mocno okrojona (zrobiła się bezczelna )
Z krzaczorków są kwasoluby w szerokim spectrum, cisy, bukszpany tawuły japońskie.

Faktycznie - lista niedługa i same mało wymagające rośliny. Czyli zasada podobna do proponowanej przez RD, tylko dobór roślin inny.
Ale z kwiatków letnich - ledwie dwa gatunki. Do takiego etapu chyba jednak nie dojdę

Toszka napisał(a)
W efekcie ostatnie 3 lata prawie nic nie robię

to zdjęcie jest sprzed kilku dni (na dowód "upstrokacone" przez ptaki liście ciemierników, bo na drzewie jest karmnik). Ta rabata nie była ruszana ponad 4 lata...dosadzona była tylko brunnera.


Ładne zdjęcie

A cięcie tych wszystkich bukszpanów i cisów?
Bukszpany zapewne tniesz ze trzy razu w roku, a cisy raz lub dwa. Wiem, że to akurat lubisz, więc pewnie nawet nie liczysz jako pracy, ale jednak czas zajmuje

Jeszcze ciekawa jestem Twojej opinii o metodzie no-dig. W sensie: takiego spartańskiego przygotowywania rabat, bo wiem przecież, że zasadniczo przekopywania ziemi nie zalecasz. Ale z tym możemy poczekać już na po świętach

Piernik czy pierogi aktualnie na tapecie?
Miłkowo - sezon 2016-2022 10:35, 14 gru 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
Milka napisał(a)

I wzajemnie:.....złapałam
To na pw napisz, kiedy skansen 19-wieczny chcesz zobaczyć i najnowocześniejsze zabezpieczenie kurnie ma rottków u mnie, na razie nie mordują, jest piękna asymilacja

pytanie, Mira, ściąć? one na wysokości 8m, mojego domu nie widać, ale jak wiatr, sypią brązem...uff...




Milus wszystkie tuje w tym roku sypia tak maja od czasu do czasu. Suchy rok i zrzucaja igliwie. U mnie tez sie bardzo przerzedzily, ale wszystko odrosnie.

Odnosnie wzrostu jezeli maja 8 m przycielabym 2 m jak przycinke dobrze zniosa w przyszltm roku znowu 2 m. Albo ciachac od razu 4 m. Trzeba je tez po bokach skrocic aby zgestnialy.

Moje byly wysokie ok 5 metrow i w zeszlym roku przyciela i ladnie odbily przycinam tez boki.
Wzrostu trzeba pilnowac przynajmniej raz na 2 latactrzeba ciachac.

Poza tym wspominki ladne. Tez mam co wspominac, ale nie mam specjalnie czasu aby szperac w komputerze.

Pozdrawiam
...uDany ogród 10:32, 14 gru 2018


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
dana1s napisał(a)


Aguś dziękuję za miłe słowo
Ja jeszcze nie tęsknię, delektuję się zimą. Czuję jednak, że przyjdzie taki czas że i ja zatęsknię za soczysta zielenią i różami
Nie mam dużo róż, większość to " pustaki " . Najbardziej do ogrodu pasowały mi dzikie róże. Ale w pewnym momencie zakochałam się w różach z kwiatami jak pompony



Z tą miłością do róż pomponowych mam tak samo, po różanych stratach zimowych
z 2016 r. zaczęłam kupować nowe róże te pomponowe i czy ta na pierwszym zdjęciu to LO?

Kule papierowe różyczki bardzo pomysłowe, jak robisz?
...uDany ogród 09:53, 14 gru 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
AgataM napisał(a)
Gratuluję 600!!!!!!!! Oby następne tak samo zauroczyły cudnym ogrodem


Aguś jakoś nie zwracam na to uwagi, nawet nie zauważyłam ze już tyle stron naklepałam. Miło mi tu z Wami to i stron przybywa.
Ciesze się , że tak postrzegasz mój ogród!
Zapraszam zawsze



...uDany ogród 09:48, 14 gru 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
duju napisał(a)
Witaj. Piękne zimowe widoki, u mnie pada ale deszcz. Już któryś dzień z rzędu, wciąż ciemno i szaro-buro.
Podczytuje, choć nie zawsze.
Dla Dorosłego Młodego Mężczyzny spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia.

U nas postój, czekamy za oknami. Dom stoi, dach przykryty (na razie papą).
Choinka już stoi na balkonie, a nad samymi świętami się zastanawiamy (blok czy u teściowej) - dziś Starsza miała szczepienie, zniosła b.ładnie i musiała być wizyta w sklepie zabawkowym. Zbankrutuję w tym grudniu


Justysiu nareszcie jesteś!
Pokaż domek, cieszę się że wybudowaliście A okna masz dostać przed świętami?
U nas biało i mam nadzieję, że tak zostanie na świata. Przyjemnie by było
Duży dziękuje!
Dziewczynki już pewno duże, ucałuj je od ciotki!!
Ja dzięki Bogu wyrosłam z zabawek Nie wiem co było lepsze....hahahahha
Pozdrawiam Was serdecznie i odzywaj się koniecznie!

...uDany ogród 09:44, 14 gru 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
gosika67 napisał(a)
Piękne zimowe fotki.U nas zero śniegu.Pozdrawiam.


Gosiu dziękuję, u nas dalej biało. Jednak śniegu coraz mniej. Mam nadzieję, że na święta dosypie

Podmiejski ogródek 09:36, 14 gru 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Na wstępie wyrażę Aśko swojego focha.. pfiii, jak mozna tak ciekawe tematy podejmować w czasie gorączki przedświąteczno-pracowej...nio fieisz co

makadamia napisał(a)


Osobiście uważam, że Roundup to ostateczność. Ale jeśli już ktoś naprawdę musi, to od jednorazowego oprysku nie umrze. Ten rolnik, z tego co mi wiadomo, stosował go intensywnie przez wiele lat.
Jak się nie zna umiaru, to nawet woda szkodzi:/.

Aśko, jestem tobą mocno rozczarowana, bo mając taki łeb na karku to nie rozumiem, po co wydajesz pieniądze na środek który z powodzeniem zastąpi olej silnikowy...też wsiąknie w ziemię i nie widać. A odpadnie problem utylizacji zużytego oleju. Zwłaszcza, że roundup i ów olej mają dużo wspólnego...też są ropopochodne.
(dla tych co nie zrozumieli - to był sarkazm, tak jak i "popisy erudycyjne" o omletach w dziale kompostu )

Kokesz napisał(a)


Ja właśnie próbuję odchudzić swoją szafę, też nie wiem z czego


W swojej szafie od kilkudziesięciu lat stosuję zasadę - w czym nie chodzę ostatnie 2 lata to wylatuje. Wyjątkiem fajne swetry.

A ogrodniczo powiem tak. Przeszłam fazę kokoszenia i nie wstydzę się tego, bo w ten sposób zaspokoiłam swoje oczy i talent wydawania pieniędzy
I może nie mam małego ogrodu, ale przy swojej wąskości spełnia wszystkie wymogi małego ogrodu. I po fazie kokoszenia zaczęłam eliminować rośliny, które nie chciały małe rosnąć wbrew zapewnieniom szkółkarzy.
I tak na pierwszy ogień poszły sosny mocno rasowe, które pomału rosły pomimo uszczykiwania...pomału, czyli po 50-70cm przyrostów

Potem poleciały niemal wszystkie miskanty i duże trawy, które nie chciały rosnąć w małe, cudowne, puszyste kępki.
Na tym samym etapie poleciały hosty, które też nie chciały być miniaturowymi kepami.
Wszystko leciało do innych ogrodów. Co by nie było
Potem leciały wszelkie krzaczory...w tym wszelkie jałowce, a nawet hortensje w niemal całej masie

I tak by wymieniać i wymieniać.
Finalnie mam z bylin: wietlice, carexy, ciemierniki, miodunki, szałwie, przetaczniki, kilka host, cztery odmiany sprawdzonych i ulubionych odmian żurawek. A jeszcze bym zapomniała o kopytniku i rozplenicach.
Ostatnio doszły Brunnery, miniaturowe rudbekie i Stella de Oro.
Oczywiście króluje hakonechloa, która w przyszłym roku zostanie mocno okrojona (zrobiła się bezczelna )
Z krzaczorków są kwasoluby w szerokim spectrum, cisy, bukszpany tawuły japońskie.

W efekcie ostatnie 3 lata prawie nic nie robię

to zdjęcie jest sprzed kilku dni (na dowód "upstrokacone" przez ptaki liście ciemierników, bo na drzewie jest karmnik). Ta rabata nie była ruszana ponad 4 lata...dosadzona była tylko brunnera.

Jest proste rozwiązanie na uniknięcie szlaczków - sadzić trzeba trójkątami


W ogródku emerytki 01:39, 14 gru 2018


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Takie widoki też są piękne.
To Truskolas / Góry Wałbrzyskie /.



Cztery łapki - zwierzęta domowe 01:29, 14 gru 2018


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Basiu, dzięki
I jak nie kochać sierściuchów
Zawsze coś wymyślą


Cztery łapki - zwierzęta domowe 01:21, 14 gru 2018


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
I jeszcze raz Gucio


Kitka zajęła cały fotel, ale Pysia i tak sobie poradziła.

Pysia i Gucio
Ogródek Iwony II 23:56, 13 gru 2018


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Taką osłonkę wymyśliłam

Zbyszek przywozi mi różne odpady na opał, a ja wybieram i kombinuję, co z tego zrobić. Tym razem wiaderko po kapuście kiszonej. Trochę klocków okrągłych, włóczka, szydełko... Chciałam do sypialni mini choinkę, ale ta wersja tańsza też mi się podoba, hi, hi
Blaski i cienie nowego życia 21:47, 13 gru 2018


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Na koniec miejscówkę znalazł buk kolumnowy i hortensje z patyczków, praktycznie na rabacie niewidoczne do tej pory





Z przodu ciągle coś mi się odsłaniało, plewić też trzeba było i ciągle podlewać




Po drugiej stronie też działy się różne przesadzania, dużo nietrafionych. Ale jedna fotka mnie urzekła

Blaski i cienie nowego życia 21:40, 13 gru 2018


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
I takie barwne kompozycje zaczęły wypełniać puste przestrzenie


Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:39, 13 gru 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89334
Do góry



Blaski i cienie nowego życia 21:38, 13 gru 2018


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Kolejna rewolucja się zrobiła gdy wykopane Silver Dollary zrobiły miejsce Garnetowi a potem w dalszej części gdy podcięłam i podwiązałam iglaki przy ścieżce


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies