Gosiu ja tak zrobiłam kilka lat temu, do tej ppory nie mogę tego odżałować, bo już takich ozdób nie spotkałam...
Teraz zawsze przed czasem chowam moje graty.
Dziękuję, to stare zdjęcie.
Pierwotnie domek miał stać na miejscu starego, lecz ze względu na ukształtowania terenu powstanie po drugiej stronie działki. Tak więc oto prawie skończony wykop pod ławę
Kasiu miło i bardzo
Ja mam uczucie, że stale pokazuję to samo...chyba Was już zanudzam tymi samymi ujęciami.
Moja wisteria miała taka nazwę Violacea Plena syn. Black Dragon
Pięknie pachniała i miała bardzo długie grona. Według informacji na ulotce była szczepiona, ale zakwitła bardzo późno. Mam nadzieję, że teraz nie będę tyle czekać
Dzisiaj oglądałam film instruktażowy Marczyńskiego o obcinaniu. Zaraz zerknę na Twój link.
Dziękuję.
Znalazłam dwa stare zdjęcia odzyskane z karty pamięci, która mi padała dawno temu razem z kilkoma miesiącami zdjęć...
ale widać jak wyglądała
Jestem ciekawa czy wzejdą. Powinny u mnie będą wszędzie z samosiewu. A Ty masz areał i jeszcze nierówny teren to podziwiam za pracę. U mnie równo, za to przekopanie każdego metra to mordercza praca i potem nawożenie kompostem przynajmniej przez 2, 3 sezony niełatwe. Jesienią chyba z 10 taczek nawiozłam i ciągle mało. Róże mam nieokopczykowane.
Miejsce z prac letnich - przystrzyżone i związane iglaki podsadzone drobiazgami z tyłu odsłoniła się magnolia Yellow River
Dorotko, niestety, zonk!
Czułam, że typ prawdopodobnie padnie na pierwsze zdjęcie (w LG), ponieważ jest na nim inne światło na chmurach. Też poszłabym tym tropem Ale to przypadek. Chmury w tym dniu były bardzo dynamiczne. Gdy robiłam to zdjęcie musiały na chwilę przesłonić słońce, co w rezultacie dało taki efekt.
Inny kąt padania światła spowodował, że filtr polaryzacyjny, który mam założony na obiektywie uwidocznił dno stawu (czego nie widać na pozostałych ujęciach).
Telefonem zostało wykonane ostatnie zdjęcie (w PD). Poszłam na drugi brzeg stawu i Pan Muszelek cyknął mi swoją komórką pamiątkowe zdjęcie - pajacyk w czerwonym ubranku to sem ja
Haniu, ile ma ten cyprysik groszkowy? W sensie wieku i wysokości/szerokości? Mam dwa takie posadzone na rabacie i zastanawiam się, czy nie będzie im tam za ciasno za jakiś czas.
W jakiejś szkółce widziałam taki egzemplarz kilkunastoletni fajnie formowany, mam nadzieje też się doczekać takiego
Biała czapka dla białej chryzantemy - przepiękna Natura to umie się dopasować
Ewa dasz radę
Pierwsza to Laciniata wystarczy (o ile się pojawią) wycinać dodatkowe przewodniki lub grubsze gałęzie boczne idące do góry
Druga to Yungii którą systematycznie podwiązując w pion wybrana gałązkę kształtujesz przewodnik i sylwetkę (tniemy oczywiście lipiec sierpień ). Jeżeli można poradzić sobie z silnie rosnącą Yungii to z Gracilis jeszcze łatwiej