Pomysłowa ta Twoja torba,fajnie można wykorzystać niepotrzebne dżinsy
Ja też coś tam czasami szyję,na własne potrzeby lub prezent dla bliskich.
Takie moje szyjątka, niektóre wzory trochę ściągnięte z netu , bo ja raczej odtwórcza jestem niż twórcza
Dziewczyny dziękuję za pochwały
Dorotko ja właśnie w ten sposób co pokazałaś zdobię pierniki ,nie zdobiłam jeszcze masą cukrową ,tylko lukrem własnej roboty.Jak odnajdę zdjęcie swoich piernikowych chatek to też wstawię ,raz robiłam taką szopkę całą!
A teraz pokażę jeszcze jeden torcik:
Aniu, nie wiem co to za kalina, nie sadziłam jej, rosła już kiedy tu przybyliśmy. Przypuszczam, że to kalina koralowa, po prostu gatunek, bez odmiany. Nigdy jej nie cięłam, rośnie sobie "na żywioł". Im większa się staje, tym bardziej ją lubię.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Zoju, IzaBelko, Aniu, Grzesiu, Grażynko, Renatko, Goniu, Danusiu, Gosiu i Elu, bardzo dziękuję Wam za odwiedziny. Miło mi, że o mnie pamiętacie, mimo, że tak mnie tu mało ostatnio. Pochłonęły mnie teraz obowiązki inne niż te ogrodowe i prawdę mówiąc ogród poszedł trochę w odstawkę. Zresztą niewiele się w nim teraz dzieje, to i pokazywać nie za bardzo jest co. Rośliny zasypiają na zimę, a ja najchętniej zrobiłabym to samo. Mam nadzieję, że wiosna, kiedy już przyjdzie, i mnie przyniesie zastrzyk życiowej energii.
Bezlistne drzewa wyglądają nieco smętnie.
Na szczęście sosenka Wintergold właśnie teraz zaczyna ożywiać ogród swoją barwą. Przy większych mrozach będzie świecić na żółto jak żaróweczka. I za to ją lubię.
Gosiu to sioux bardzo ładnie się przebarwia nie mam fotek późno jesiennych.
To co pokazują na fotach to gdzieś z południa Europy.
Mam prosa różne które powinny się przebarwiać na czerwono i w tym roku przy takim słońcu takie byle co lekki róż.
Tymczasem na obecnej coś wygląda ogrodowo jeszcze
Pniaczki i miejsce ogniskowe też zostanie przeniesione na nowy teren.
A tutaj nie wiem,, chyba trawę posieję
Ode mnie nie widać, ani Śnieżki ani Ślęży, jeno kopce kretów
Fotografii Śnieżki mam bez liku. Mam do niej słabość - chociaż raz w roku muszę na nią zimą wejść
Zdjęcia Ślęży mam z czasów analoga - tylko na papierze i slajdach.
Tak z jednej strony łąki, z drugiej las.A za lasem zalew.
I taki widok na razie jest z góry.
Będzie widać dokładnie warzywnik i będzie rząd drzewek i krzewów owocowych.Aż po lasek
Za huśtawką obecny warzywnik już na wiosnę zniknie.
Myślałam, ze może coś tam posadzić ?? Ale co ??
Rząd drzewek owocowych tam jest.I zostanie.
Może trochę traw i hortki ??
A drugiej strony okna u góry za sąsiada działką będę widziała staw ,łąki i las.
Ano peech, pół dnia zabrakło i byłoby wykopane.
Ale i tak jeszcze trzeba wyrownać teren .
Oby tak było, jak piszesz
Za stawem jest prawdziwa łaka.Może nie kwitną za bardzo.Ale ja już tam będę rzucała jakieś nasiona czy może inne roślinki z czasem,żeby widok był ładniejszy
Zobacz jak tam przestrzeń, sama laką
I często tam sarenki, jelenie chodzą,bażanty i inne zwierzęta, czy ptaki