Basieńko jestem na zdjęciu przed fryzjerem,przed sanatorium i tuż przed oddaniem donic z cyniami .
Późnia godz.chciałam pamiątkowe zrobić i wyszło bylejakie.
Tam się gdzieś i ze śmiechem też zrobiło ,ale jeszcze gorzej wyszło .Na dodatek nie cierpię smartfonem wrzucać zdjęć tutaj.
Tulę mocno.
Pracowite popołudnie miałam. Przy okazji koszenia trawnika zebrałam spady liściowe. Wycięłam przy ziemi pędy winobluszczu z boku drewutni. Niestety do korzeni nie da rady się dostać, bo są w 20 cm pasku między murem oporowym sąsiada a drewutnią. Zastosowałam metodę wykorzystywaną przy usuwaniu karp. Zrobiłam silny roztwór mocznika i zlałam karpę. Zabieg będę powtarzać do skutku. Silny roztwór powinien rozłożyć korzenie.
Uporządkowałam zaplecze ogrodnika. Wyrzuciłam sryliony doniczek ze skrzyni.
Poodkurzałam liście miskantów. Zielonym suszem podsypałam gaury, część poszła na kompost.
połowa warzywnika
Pytanie do żurawkowych specjalistek- czy to może być żurawka Dark Secret?
(Ursa ostatnio zachwycała się swoją i zastanawiam się, czy podobna rośnie u mnie
Ładnie kwitnie
Bodziszek wziął się zawstydził i coś tam zaczął robić w kierunku zmiany barw
Sok z pigwowca też mam, ale ze zwykłym cukrem Też na oborniku
Czytałam o promiennikach, sama nie wiem. Chciałam maty elektryczne montowane pod podłogą w razie czego i kominek kocham żywy ogień. To jedyna rzecz której mi obecnie brakuje. Uwielbiam siedzieć i gapić się w ogień a w święta u nas była wojna kto bliżej kominka
Własnie szperam w necie szukając bardzo wąskiego i płytkiego wkładu a wpadł mi w oko piec żeliwny.
Do tej pory o takim nie myślałam, bo portal to moje wielkie marzenie ale on też jest niczego sobie.
Na ceglanej ścianie wyglądałby całkiem ładnie
ale Kasia pewno zna wszystkie małe wkłady i zaraz coś mi podpowie.
Czyli taki domek idealny ja własnie o takim marzę. Taki skrojony na miarę. Dla mnie i M dół czyli jakieś 40m2, po dobudowaniu sypialni i piętro dla chłopców lub wnuków zależy jak się szybko uwiniemy z budową
Dzień dobry,
czy ktoś mógłby mi pomóc rozpoznać chorobę? Klon francuski, drzewko kupione w szkółce w zeszłym tygodniu - było już w tym stanie. Na liściach szary nalot, który można zdrapać paznokciem. Końcówki liści pociemniałe - z czasem robią się suche i kruche. Od spodu widać też ciemne plamy - odchodzące od końcówek.