Ogród nie tylko bukszpanowy - część III
23:06, 10 gru 2015
Danusiu świadomie lub nie ciągle jesteś na bieżąco - wbijasz się w ostatnio bardzo na topie temat - minimalizmu
I nawet nie o sam ogród a o szerszy kontekst chodzi. Myślę, że dzieje się źle na świecie ale dawniej też tak było tylko dzień i noc nie ryczał nam o tym telewizor. Dzieje się też duużo dobrego ale tego się nie pokazuje bo to mało "chodliwy" temat jest. No, może teraz przed świętami zobaczymy kilka optymistycznych historii związanych z pomaganiem bliźnim
Wracając do tematu minimalizmu, który od dłuższego czasu zgłębiam, wynika chyba w głównej mierze z tego, że ludziom przejadł się konsumpcyjny tryb życia. Rzeczy materialnych mamy dużo więcej niż faktycznie potrzebujemy i przygniatają nas one nie tylko fizycznie ale i psychicznie. Polecam mnóstwo ciekawych blogów. Nie chcę reklamować, każdy wygoogla coś ciekawego.
Tak czy inaczej zredukowałam juz swój stan posiadania jeśli chodzi o ubrania, książki, nietrafione zakupy lub prezenty. Mimo, że pogoda nie nastraja optymistycznie - czuję się lekko na duchu.
Oddałam dużo ale i jeszcze mnóstwo rzeczy czeka na oddanie. Uwaga! redukowanie uzależnia
Telewizor omijam szerokim łukiem. I dzieciom też ograniczam. Negatywne treści od rana do wieczora na prawdę mogą dołować. Ale lubimy za to programy "daleko od miasta" czy kilka innych na domoplus. Generalnie walczę z męzem o pozbycie się tv z domu - póki co niezbyt gorliwie bo żal by mi się było rozstać z programami mieszkaniowo-ogrodniczymi
chyba się jeszcze nigdy tak nie rozpisałam na forum a Danusia ujęła to jednym zdaniem - "mniej znaczy więcej" I kropka
pozdrawiam
ps. nigdy nie lubiłam ubierać choinki. nie wiem czemu przecież choinki są fajne