Ewo.
Tak.
To sugeruję.
O ile łatwiej nam podlewać nawet codziennie rośliny przechowywane w doniczkach latem i jesienią o tyle zimową porą przez ok 120 dni ciężko nam będzie utrzymywać w nich wilgoć. Ostatnie zimy w Polsce są bardzo suche i niemal bezśnieżne. Często też zdarzało się zwłaszcza na przedwiośniu, że nadchodziła 2-3 tygodniowa fala silnych mrozów z temperaturami poniżej -20*C. Po co narażać bryłę korzeniową na przemarznięcie lub uschnięcie w donicy skoro możemy przechować ją w masie ziemi kompostowej. Pokażę na przykładzie co przechowujemy zimą w doniczce i niech każdy czytający ten post odpowie sobie sam na pytanie, czy nie lepiej przezimować rośliny bez doniczek w pulchnym kompoście pokrytym kopcem np. liści lub słomy.
Tak wygląda bryła korzeniowa rośliny wyjętej z donicy.
Ziemi, jak na lekarstwo.
Kocham wiewióry. Nasze są takie lekko oswojone można powiedzieć - nie uciekają za daleko, choć też same nie podejdą. Niczym ich zwabiać nie muszę, bo wiem że i tak przyjdą, wszak u nas mają wszystko. No ale takich ładnych zdjęć to nie mam, brak mi twojej cierpliwości
Sabina, witam Cię w moich progach i cieszę się, że znalazłaś u mnie coś interesującego.
Jeśli chodzi o miskanty to na zdjęciu nr 3 jest Malepartus. Na zdjęciu nr 1 są miskanty kupione przeze mnie w dużej ilości jako Gracilimus, ale to na pewno nie one. Zdjęcie nr 2 - nn.
W mojej kolekcji najbardziej podoba mi się ten największy na zdjęciu poniżej. Kupiłam go jako nn, ale myślę, że to jest Memory.
Żebyś wiedziała jak się nagimnastykowałam z ustawianiem ostrości. To moje g...ko Olympus nie chwyta ostro takich małych elementów i grymasi jak przysunąć się za blisko. Po prostu karuzela z przeszkodami
U nas dziś cały dzień mglisty znowu, ale wieczorem powiał leciutki wiaterek, więc może jutro będzie słońce. Na szczęście są twoje zdjęcia, bo inaczej smutno by było.
Mgło to dziwne zjawisko jeśli chodzi o przenikanie światła. Niektóre kolory aż szczypią w oczy np. taka sobie Spartyna grzebieniasta
Trzmielina straciła już liście ale teraz widać jaką ma fajną korę. Hortensja dębolistna mimo ze rośnie w połcieniu pięknie się przebarwia.
Berberys też się pięknie przebarwił i ładnie wygląda w duecie z bukszpanem.
Wypowiedziałam wojnę fiołkom.. zarastają mi ogród Masakra.. troche innych wszędobylskich też wywalam..
Dobranoc.. jutro pokaże krater po jałowcu, a może dopiero jak coś tam posadzę?? Mam dwa kiścienie i wrzosce i wrzosy.. przygotowałam kiedyś pod wrzosowisko wiec niech tak zostanie.
Danuś,co to za miskanty? Pamiętasz nazwy? Rozglądam się za max wysokimi z możliwie białymi/srebrzystymi kłosami. Ostatnio chodzi za mną Memory... A tak wogóle, to pięknie u Ciebie
Tez wole oryginal ma w sobie wystarczajaco duzo tajemnicy, by intrygowac.
Szkoda, ze Twoje to te abetwo, bo mialam nadzieje, ze te zwykle tez moga byc takie duze Te na podokiennej to prawdziwe dziela sztuki.
Ale u Ciebie wszystko wyglada pieknie, nawet dolek z resztkami ma swoj urok
Jak tam jesien w ogrodzie? bywasz jeszcze?
Tego niwaki uformowałam sama.
Dostałam od mamy takiego krzaka,wyciełam co niektóre gałęzie a resztę przywiązałam do pnia sznurkami...i tak powstały fajny niwaki ,nie jest szlachetny,bo to jest jakiś jałowiec,ale mi się podoba
2016 i 2018
Mam do posadzenia w warzywniaku czosnek zimowy o którym zapomniałam ( o ozdobnych pamiętałam), ale myślę że jeszcze nie za późno,już chyba kiedyś tak sadziłamPiszę...to może komuś się jeszcze przypomni
Miałam wyciąć kocimiętkę,rozwaloną na całej rabacie ,ale jeszcze kwitnie i szkoda mi się zrobiło... może po niedzieli...