Tych z siewu jeszcze nie wykopałam i się waham czy bawić się.
Ładne kwiatuszki te z siewu ale wymagają obcinania kwitów, sa niskie i kręgosłup siada.
a taki kolorek
W końcu lipca przestałam wycinać kwiaty to szybko skończyły się.
We wrześniu pożegnałam się z pomidorami. To był pierwszy rok moich pomidorów i po raz pierwszy poznałam smak prawdziwych pomidorów. Zebrałam nasionka.
Malinowy - nr 1
Forenza
Awatar
Bawole serce
Zdjęliśmy folię. Niestety na koniec poszły zamki we folii i teraz muszę się zastanowić, jak rozwiązać problem na kolejny sezon...
Co rok nie dzielę, bo się boję a poza tym lepiej kwitnie rozrośnięta.
ale już trzyletnia trzeba podzielić, bo stara bulwa zgnije, w ziemi albo jeszcze gorzej w piwnicy. a od niej inne kartofle.
Najlepiej jak widać pędy i prawie same się rozdzielają.
Jak mocno zbita to tylko piłką ręczną tnę.
w tym roku zmarnowałam Preference podzieliłam i były słabe karpy.
Karpy tylko dziele wiosną, też się boję.
wysłałabym Ci ale niektóre trzeba dzielić, zrobię wiosną.
dlatego zostawiam dwie karpy.
Młodych w tym roku sadzonych nie dzielę.
zdazają się wyjątki jak karpa dużo przyrosła, właśnie w ubiegłym roku wielka była Downharm Royal i podzieliłam ją w tym roku wiosną.
Ta z siewu przechowana i do dzielenia w drugim roku nie nadaje się.
Idzie zima, no może przesadziłam z tą zimą ale szarugi jesienne i zimno to już na pewno...a moja Aspirin nic sobie z tych prognoz i z kalendarza nie robi...kwitnie na całego...
Ewelino,
Te moje Jacuzzi to mi wodę podgrzewa filtruje i buzuje - no nie powiem bo hula i jest bez zarzutu, po prostu CZAD!
No tę japonistykę chciałbym trochę liznąć ale obawiam się że czasu mi nie starczy na to wszystko aby ogarnąć - ale fascynacją tym językiem jest w pełni uzasadniona
Dziś wieczorem nastąpiło pierwsze tym sezonie odpalenie paleniska stoi ono dokładnie w ogrodzie na miejscu gdzie latem było jacuzzi i spa. Będzie ono teraz królować u mnie przez zimę aż do wiosny.
(Mmm ... i pieczenie na ogniu kiełbasek też było )