Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Działka prawie w Borach Tucholskich 15:37, 05 lis 2018


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
Agata ten typ tak ma może to brak lub nadmiar jakichś składników

Danka też tak miałem przy młodym , podwiąż do góry którąś z gałęzi najlepiej najwyższą i najdłuższą

Kasya wszystko zależy czy przycinany przewodnik ma jakieś zalążki pączków, od nich zaczyna plus ubiegłoroczne gałązki na czubku.
Może wybić też z uśpionych o ile wszystkie poniżej będziesz stopowała

Endless Summer


Fantasia




NN

Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 15:28, 05 lis 2018


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10454
Do góry
taka zagwozdka - wiosną wsadziłam cebulki jaskrów - czesc wzeszla czesc nie.. ogólnie nic z nich nie było, te listki nie przetrwały mi w donicy suchego lata.. a tymczasem ostatnio znów wylazły nie wiadomo po co

jedyny kwitnący wrzos - sukcesywnie je uśmiercam (niespecjalnie of course), ale bez żalu wywalam...

Azalia wielkokwiatowa pieknie zmienia kolory


A co to igielkowego mi sie wysiało? Obok rosnie cis, ale jest sukcesywnie cięty.. mógł jakis skrawek się ukorzenić?

i z szersza
Tu na razie jest klepisko.... 15:18, 05 lis 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Bardzo dobrze Ci idzie
Naprawdę chcesz jeszcze w tym roku robić ścieżkę? Pewnie tak - wolelibyście nie brodzić po błocie kolejną zimę

Zrobiłabym na razie samą linię prostą do furtki, a potem bym się zastanawiała nad resztą

Na razie, na bazie tej i tej inspiracji zrobiłam dwa rysunki:




Najważniejsze: przy bramie zaplanowałam dużą wiatę śmietnikową, w której zmieszczą się kubły na śmieci zmieszane i worki na segregowane. U mnie ten pomysł BARDZO się sprawdza. Do tego taka wiata mieści jeszcze miotły i szufle do zgarniania śniegu. Niezwykle wygodne.
Uważam, że przy bramie jest dla niej najlepsze miejsce, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wybrała jakieś inne.

Ścieżki są wygodne, szerokie; w drugiej wersji jest dodatkowo miejsce na zaparkowanie samochodu tak, żeby nie blokował wjazdu (znowu: rozwiązanie sprawdzone empirycznie). Żeby nie było wrażenia "kamiennej pustyni", dodałam "wysepkę" na środku: nie blokuje przejścia, a daje wrażenie chodzenia po łące.

Do zwiewnych, trawiastych nasadzeń dodałam drzewka wielopniowe (zielone kółka) typu parocja lub świdośliwa, żeby dodać trochę "trzeciego wymiaru".

To byłaby wersja swobodnie-nowocześnie. Wersja prosto-nowocześnie będzie jutro
Podmiejski ogródek 15:15, 05 lis 2018


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10454
Do góry
Powiem Ci, że niektóre posty mnie mega ubawiły
makadamia napisał(a)
Przy kominku w tym roku też zaszły zmiany (...)
Jako podszyt dałam mu ....



Tak czytam podszyt i... w śmiech, patrząc na tę 1 żurawkę i 2 elaty hihi Made my day

makadamia napisał(a)


południowa:

Do tego mam jednak dylemat z kocimiętką - świetnie u mnie rośnie, kwitnie nieustająco od maja, ale to jednak krzaczor jest i strasznie dużo miejsca zajmuje


wiem, ze szpalerków nie lubisz, ale nie chcesz naprawdę dac jeszcze tej kocimiętki , żeby spiąć rabatę? a do tego jakieś inne atrakcje przy non stop kwitnacych kocimiętkach

a wiciokrzew miał byc wilczomleczem ?
Moja codzienność - ogród Oli 15:09, 05 lis 2018


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 2671
Do góry
leon60 napisał(a)
[img


Olu, przypomnij proszę jaka to molinia? To ujęcie mnie rozwaliło dokumentnie
Przepięknie jest...
Ranczo Edy 14:52, 05 lis 2018


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14392
Do góry


Ranczo Edy 14:49, 05 lis 2018


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14392
Do góry
żółty ..to kolor słońca ...lubię go rozgrzewa serca

...uDany ogród 14:45, 05 lis 2018


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
pestka56 napisał(a)
Nie zagłębianie, ale postawienie wyżej i obsypanie Jakikolwiek plan dmu będzie. To taka opcja może dać ci sporo cm nad głową przynajmniej na parterze. Pamiętaj, że te 5 m wys to jest z zewnątrz. Jak odejmiesz strop i ocieplenie dachu, to sufity leżą na głowie, albo na poddaszy chodzisz prawie na czworakach.


Pestko, mój domek rekreacyjny leży na terenie R.O.D. Wybudowany jest zgodnie z przepisami R.O.D. (Rodzinnych Ogrodów Działkowych). Stoi na fundamencie 5 m x7 m (oczywiście w przybliżeniu), co daje w podstawie 35 m2. Wykorzystaliśmy możliwość wybudowania tzw. poddasza użytkowego korzystając z przepisu, że przy dachu stromym domek może mieć wysokość 5 m.

Na potworka raczej nie wygląda. Spójrz tu:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/7930-ogrod-muszelki?page=6

Na parterze, gdzie mieści się salon, aneks kuchenny i toaleta wysokość od podłogi do sufitu wynosi dokładnie 235 cm. Na piętrze wysokość ta wynosi 230 cm. Oczywiście na poddaszu są skosy, ale czynią to pomieszczenie nawet bardziej przytulnym niż salon z kominkiem. Wszyscy goście, którzy do nas przyjeżdżają zawsze wykrzykują: „my chcemy spać na górze!”.

Choć dom stoi ładnych parę lat jeszcze nikt, nigdy nie uderzył się o sufit w głowę, nikt też nigdy nie chodził w nim po czworakach (nie licząc naszej maleńkiej Wnusi)

My korzystamy z domku głównie w weekendy. Ferie zimowe, kilka tygodni wakacji oraz długie weekendy spędzamy w górach. W tym czasie domek wykorzystywany jest przez naszych bliskich z rodziny bądź znajomych. Klucze przechodzą z ręki do ręki Dom jest kompletnie we wszystko wyposażony. Można w nim spokojnie mieszkać i wypoczywać. Gotować i prać.

W tej chwili jestem w moim mieszkaniu. Z ciekawości zmierzyłam odległość od podłogi do sufitu – wynosi ona równe 240 cm. Moim skromnym zdaniem 5 cm/10 cm więcej niż w domku rekreacyjnym naprawdę nie robi różnicy.

Jakiś czas temu, na prośbę Danusi, wysłałam Jej e-mailem zdjęcia z całego wnętrza domku. Nie chcę na publicznym, otwartym forum zamieszczać tych zdjęć. Zrobię wyjątek tylko dla jednego zdjęcia – pokażę kominek, który stoi w rogu salonu. Świetnie spełnia swoją funkcję - w kilkanaście minut spokojnie ogrzewa cały domek. Podczas budowy zadbaliśmy o dobre ocieplenie.

Na piętrze mamy dodatkowo założoną klimatyzację. Latem fajnie chłodzi, a zimą dosłownie w 3-5 minut ogrzewa całą górę (gdy np. zaistnieje nagła potrzeba – przyjeżdżają do nas malutkie dzieci, a w kominku jeszcze nie jest napalone).

Droga Danusiu, wybacz, że jeszcze pociągnęłam temat domu. Doskonale rozumiem, że musisz teraz wszystko dobrze przetrawić i wybrać najlepszą dla Was opcję. Życzę owocnych przemyśleń i mocno wierzę, a nawet mam pewność, że w przepięknym ogrodzie wybudujecie przepiękny dom.

Zwróciłam się do Pestki, bo swoim wpisem, niejako wywołała mnie do tablicy

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!


Przedziwny Ogród 14:45, 05 lis 2018


Dołączył: 19 gru 2017
Posty: 4933
Do góry



Przedziwny Ogród 14:43, 05 lis 2018


Dołączył: 19 gru 2017
Posty: 4933
Do góry



Ogród Cioci cz. 3 14:28, 05 lis 2018


Dołączył: 24 lip 2013
Posty: 33832
Do góry
BASIA8 napisał(a)
Huuura wreszcie ciężkie roboty za nami Płot stoi, podjazd i ścieżki skończone. Można odpoczywać i powolutku dopieszczać zakątki
Oto mój piękny nowy płot



Witaj Gosieńko Ogrodzenie pierwsza klasa Bardzo duże zmiany u Was Pięknie jest Wiosną będzie czas żeby się nacieszyć urokiem chodnika, podjazdu
Buziaki zostawiam.


Basiu zmiany ogromne ale konieczne.No i już się cieszymy bo jesienią na podjeździe już bynbłotko było.Buziaki
Ogród w remoncie 14:05, 05 lis 2018


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry

W planie miał tam być żywopłot szmaragdowy tylko ale jak mam patrzeć z okna, tylko tuje i nic?!
Na resztę badyli nie patrzcie bo wszystko do przeniesienia a tam gdzie jest huśtawka planuję ściankę, trochę bardziej wsuniętą do tyłu, zaraz przed tujami. Jabłonka wylatuje.
Tu na razie jest klepisko.... 13:58, 05 lis 2018


Dołączył: 15 lip 2017
Posty: 1891
Do góry
Dzięki dziewczyny oto moje poczynania od 3 tygodni po 40 min max 4 razy w tygodniu:



W dobie tego że mąż mi choruje nadal niewiadomo na co i to że moje dziewczynki są ze mną i do tego szczenię to chyba nie jest źle? Moja Liwia w świeżo przekonaną i oczyszczona ziemię sądzi sobie chwasty z taczki w tym perz także nie wiem czy kiedyś się go pozbędę
Ogród w remoncie 13:57, 05 lis 2018


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
Dla Gruszki kalina wonna


Same patyczki już więc niewiele można powiedzieć

Bardzo wstępnie wyznaczyłam rabaty i przejście do warzywnika, przyszłego warzywnika bo na razie to jest pi......ik.
Ogród Basi 13:42, 05 lis 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24691
Do góry
basia3012 napisał(a)
Trochę dzisiejszego, listopadowego ogrodu.

Tu Arabella jeszcze małe kwiatki ma.






Kalina miniaturowa już bez liści.

Basiu ładny ten twój jesienny ogród.
Trzmelinki też widzę przycinasz na kulkę
Arabelka ładnie jeszcze kwitnie.
Podmiejski ogródek 12:50, 05 lis 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
makadamia napisał(a)


poziomki polubiły moją kwaśną (jak się wrzosy nie ogarną, to zostaną całkiem poziomkami zastąpione)
- tak, to zdjęcie sprzed dwóch dni, a poziomeczka była całkiem smaczna



moje poziomki tez takie powyjadane, to slimaki ?
zetniesz je calkiem na wiosne ?
Podmiejski ogródek 12:48, 05 lis 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
I jeszcze "mała kwaśna" dla Toszki:

kiścienie makijaż i pieris ciągle nie zauważają jesieni


za to klonik (phoenix?) chyba pierwszy raz mi się przebarwił:
Podmiejski ogródek 12:46, 05 lis 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Inne rośliny, które dobrze rokują:

języcznik daje radę pod świerkiem, w suchym cieniu:


poziomki polubiły moją kwaśną (jak się wrzosy nie ogarną, to zostaną całkiem poziomkami zastąpione)
- tak, to zdjęcie sprzed dwóch dni, a poziomeczka była całkiem smaczna

świecznicy, mimo trudów, udało się zakwitnąć w październiku (!) jednym kwiatem:

sprawdzałam - pachnie

rdest himalajski od Iwonki też dobrze rokuje

przy czym długie kwitnienie to nie przypadek, bo przy politechnice dużo go posadzili i też nieustająco w pełni kwitnienia jest

wiciokrzew purpurowy... ech...

okrywam go na zimę, daje radę, ale od przykrycia łamią mu się gałązki i dopiero w drugiej połowie sezonu zaczyna wyglądać tak jak powinien. w tym roku spróbuję z jakąś klatką
Podmiejski ogródek 12:37, 05 lis 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
A skoro o roślinach mowa..
tak wygląda paproć metallica na lipowej:

a tak przy świerku:
Podmiejski ogródek 12:35, 05 lis 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Przy kominku w tym roku też zaszły zmiany:
wyrzuciłam starą, zagrzybioną wisienkę, zduszoną przez świerki, na jej miejsce wsadziłam ostrokrzewa kolczastego - mam nadzieję, że da sobie radę.
Jako podszyt dałam mu żurawkę citronelkę, carex elata(chyba - nigdy nie pamiętam), funkię blue mouse ears - wszystko w ilościach "na rozmnożenie".


Tarasowa:

plan na wiosnę: jeżówki zamienić miejscami z kłosowcem (jest w środku, a niższy urósł niż one), pożegnać się definitywnie ze stipą. Śliczna jest ale u mnie kolejny rok taka "rozkraczona" rośnie i w pewnym momencie więcej złego niż dobrego robi tej rabacie.

południowa:

bajzel nieustający. szkoda gadać
ale wrzucam dla porównania: widzicie ten brązowy, połamany wiecheć na samym środku? to ten sam floks, który widać na tarasowej, a który do tej pory cudnie kwitnie. Wręcz bliźniak, bym powiedziała, bo z tej samej rośliny macierzystej dzielony
Pielęgnacja ma znaczenie

Do tego mam jednak dylemat z kocimiętką - świetnie u mnie rośnie, kwitnie nieustająco od maja, ale to jednak krzaczor jest i strasznie dużo miejsca zajmuje
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies