To już chyba ostatnia taka piękna i słoneczna niedziela więc wybraliśmy się na dłuższy spacer po okolicy.
Las zaczyna się przebarwiać ale panuje ogroma susza i grzybków prawie nie ma. Dosłownie pojedyńcze sztuki można znaleźć, a ile trzeba się nachodzić.
Kasiu przeglądam sobie różne rozkłady wnętrz, różne rozwiązania i udogodnienia. W przypadku tak małej powierzchni dobra organizacja przestrzeni to podstawa. Do zeszłego roku miałam 42m2 salonu i 18m2 kuchni Teraz próbuję kuchnię salon i łazienkę zmieścić na niecałych 35m2
Jeżeli chodzi o dach to chyba tylko dokupię rolkę papy i pokryjemy tą beżową, bo to drażni mnie najbardziej.Zostawimy tak do momentu zakupu dachu na domek, chcę mieć identyczne pokrycie. Najbardziej podoba mi się dachówka karpiówka, ale zrezygnowaliśmy już ze względu na jej ciężar. Blachodachówka w tym wzorze jest niezbyt ładna i stanęło na blasze na rąbek. Wygląd rustykalny i najbardziej pasuje mi do mojego klinkieru. Ten już cały czeka nic tylko budować. Dach musi być grafitowy w kolorze fug
Teraz z papa od strony ogrodu wygląda tak i tylko mnie denerwuje ta beżowa papa na szczycie...
Dach musi być w takim kolorze jak ta grafitowa papa
Bardzo podobają mi się domy tworzone w biurze Olczak
u mnie będą białe okna i zielone drzwi do tego no i bez kamienia
Muszelko u nas też po mgłach na niebie zagościł lazur. Jest piękna pogoda
My też wczoraj do nocy robiliśmy w ogrodzie, ale głównie przy budowie domku. Prace ogrodowe dopiero mnie czekają...
Świetny plan na niedzielę, ja posiedziałam chwilę nad moją wodą. Ważki szaleją, żaby dalej się opalają, rybki tez się wygrzewały na płyciźnie. CUDNIE JEST!
Miłego dnia!
Dzękuję Wiolu.
Ambrowce. Każdy inaczej się wybarwia.
Ginko biloba marekin - kurczaczek
Trzmielina oskrzydlona. Ona naprawdę płonie.
Hortensja z trzelina