Witam,
Mój miłorząb (u mnie drugi rok) zaczął przebarwiać się na piękny złoty kolor
Muszę go przesadzić gdyż rośnie za blisko hortensji, a jest nisko szczepiony.
pozdrawiam
Jeśli nie ma liści na drzewach, to nie ma czego pryskać mocznikiem. A liście w workach jak najbardziej można spryskać.
Obserwuj prognozy pogody. W razie spodziewanych przymrozków wykopuj. Co prawda one już nie przyrastają, bo za zimno, ale nie obsychają i to też jest ważne.
Nie jestem mikrobiologiem ani botanikiem. Wiem tyle, że wokół nas pełno jest grzybów- tych pożytecznych i tych chorobotórczych.
Dobroczynne działanie mocznika w sadach zbadali fachowcy i jasno określili jego przydatność w sadach. Działa niszcząco na zarodniki grzybów umiejscowione na liściach( grzybów odpowiedzialnych za parcha, rdzę i czarną plamistość) przyspieszając ich (liści) rozkład. Ja z tym nie dyskutuję, bo się nie znam, przyjmuję do wiadomości, że mocznik likwiduje to, na czym grzyby siedzą
Pąki niszczą wiosną larwy- na nie robię oprysk Promanalem, a wcześniej opryskuję gołe drzewka Miedzianem na zarodniki grzybów, które ukryły się gdzieś w zakamarkach kory.
Pąki wyglądają u mnie tak
Na grzyby umiejscowione w innych miejscach niż liście, robi się jesienny oprysk Miedzianem (przydatne dla brzoskwini- zagrożenie kędzierzawością liści)
Miło powitać!
Wiesz Gosiek... mówią że darowanemu koniu w zęby się nie zagląda A tą chryzantemkę różową dostałamJeszcze mam nadzieje pokaże na co ją stać
A tu co jeszcze dziś znalazłam w ogrodzie
Miło jest jak odwiedzają mnie na ogrodzie tak znakomite ogrodniczki a fotki są z porannej sesji i choć na ujęciach może tego nie widać ale już powoli obsypują się listki z klonów. U mnie jesień w pełni uroku a to też jest zasługa lokalizacji herbaciarni wraz z ogrodem bo jest to region najcieplejszy chyba pod względem temperatur i warunki wegetacji roślin są sprzyjające bo to południowo-zachdnia część kraju (Opole).
i jeszcze kilka fotek wrzucę...
Moja nn, ale ma palczaste listki z ciemniejszym wzorem, jesienią łapią trochę różu i morelowego. Tiarellę uwielbiam, zakupy świetne. Paprotki bardzo mi się spodobały, a te bergenie to takie maleńkie mają być docelowo czy będą miały większe listki?
Kasiu może nie taka piękna jak twoja od Pana Bylinowego, ale jestem zadowolona.
Gosiu no przyszła kwitnąca. Wiem, że niby nie powinna kwitnąć, ale nie powiem żeby te kwiatki mnie zmartwiły. Wręcz przeciwnie. To Tiarella Wherry'ego.
A teraz z innej beczki, u mojego syna w szkole uczą się też na animatorów. Dziś mogli się poddać malowaniu twarzy. Malowali sobie motylki,smoki, a mój syn wyszukał w internecie takie "coś" Pani nie bardzo wiedziała czy sobie z taką inspiracją poradzi, ale wyszło świetnie. Z taką twarzą paradował po mieście i w busie. Zdjęcia robiłam w domu.
KONKURS oczywiście bez nagród Kto zgadnie czego użyliśmy do stworzenia tego niby dymu, czy mgły. Oraz w jaki sposób uzyskać takie "rozmycie" zdjęcia na dole jak na ostatnim zdjęciu. CZEKAM na pomysłowe osoby.