Bogdziu kiedyś chyba przedstawiałaś tę piękność, możesz przypomnieć jak się nazywa. Nie dość, że fantastyczny kolor to wygląda na wyjątkowo zdrową odmianę
O podwrocławskich grądach pięknie pisze megimoher
Marzyłam o grabach w ogrodzie. Mam ich trochę w formowanym żywopłocie. Fastigiaty są niestety wymuszonym przez brak miejsca nędznym zastępstwem. Nie kończą sezonu tak urokliwym przebarwieniem tak jak czysty gatunek.
W ciagu dnia nie mam kiedy zagladac, a wieczorem po prostu padam....
Dzis poszlam na kilka minut posiedziec na lawce w ogrodku ale szybko zmarzlam...
Kilka pstrykow:
Przypomnij co tam rośnie poza zawilcami, bo z daleka słabo widać Albo frontowe zdjęcie z bliska by się przydało - nie mówię, że mnie, bo ze mne żadna planistka
A nowe rabatki to to, co tygryski lubią najbardziej ja też już przygotowałam miejscówkę
Aniu, bo my ogrodomaniacy zawsze będziemy coś przesadzać, wysadzać i zmieniać w miarę upływu czasu. Nie możemy mieć ogrodowej stagnacji - ja mam czasem poczucie straconego dnia, jak czegoś w ogrodzie nie zrobię, a chciałam
Co do pianina - oboje z eMem mamy muzyczne wykształcenie (zresztą w szkole się poznaliśmy ), choć eM poszedł tą drogą również zawodowo
Kiedyś myślałam o zatopionych płytach w trawie, ale że będą po lewej od bonzajowej szły, gdzie trawa słabsza i tak, to nie będę mnożyć "płytowisk" Na razie tak mówię, a jak kiedyś będzie, to się okaże
I naparstnice lecą
Nie gra mi to co jest na wprost okna z tym co jest po prawej stronie. Będzie przesadzanie, tylko co - gdzie? Chyba postawię na rozplenice, a zawilce zmienią miejsce. Tylko gdzie je dać???
Tam gdzie jest wycięty kwadrat w trawniku będzie na wiosnę nowa rabatka.