Dzięki Dziewczynki
Przemeblowałam miejsce przed ogródeczkiem ziołowo-kuchennym i zrobiłam sobie "francuską kawiarenkę" a co! Teraz tam pijam poranną kawkę w piżamie
Kuchenno - ziołowy i nie tylko no i mój cudowny, inteligentny, współpracujący, rozmawiający ze mną (po psiemu rzecz oczywista) piesek Pola
Żałuję, że nie znam nazwy tej odmiany lawendy, 4 krzaki w szpalerze już dawno przycięte a ta kwitnie po raz drugi
A ile jeszcze na bieżąco zjadamy, to już nie fotografuję przecież
Teraz zajadamy się już też papryką i rzodkiewką,nie wspominając o ziemniakach i fasolce, cukinii i ogórkach( że szklarnie, bo w gruncie słabe)
W teorii to jak ogonek łączący roślinę przyschnie i to miejsce zetknięcia z ziemią będzie zażółcone. No i już nie będzie taki błyszczący, a bardziej matowy w kolorze.
U mnie ten sezon bardzo pomidorowy! Nie dość, że odmian co niemiara, to bardzo obficie plonują. Rwę koszykami Też wolę mięsiste, Malachitowa szkatułka bardzo mi odpowiada
Zorientowałam się, że plan, który tu dałam to nie był prawdziwy plan. To był projekt na teraz, dla panów, którzy kładli mi trawę. Żeby zostawili mi miejsce na dwie zupełnie nowe rabaty. Ale docelowo chciałabym zmienić duuużo więcej, usunąć beton z części podjazdu itd.
Trawnik położyliśmy, żeby dzieci nie bawiły się już w kępkach przerzedzonej trawy i chwastów. No i żebym ja mogła ruszyć z ogrodem przez duże O.
Wklejam więc czysty plan mojego ogrodu do zaprojektowania na nowo. Ja do tego usiądę w wolnej chwili, ale jeśli ktoś lubi i potrafi - będę wdzięczna za pomoc.
Zabieram się powoli za zrobienie zdjęć rabatom. Pod oknem kuchennym wycięłam już niemal wszystkie kwiatostany mieczyków zostawiając im liście. Szałwia kwitnie drugi raz, supertunie Snowdrift wchodzą na kulki tujowe. ŚŚ trochę podrosła, wycięłam te odrosty od podkładki. Jeżówki mam nadzieję, że się rozmnożą. Po jednej z burz czesc leży niemal przy ziemi, a miała 110 cm wysokości. Zaczęłam obfite podlewanie Hakonechloa, bo to jedyny racjonalny powód dlaczego tak słabo rosną. Na rabacie brakuje jeszcze tylko rozchodników, dosadzenia krokusów oraz zamontowania oświetlenia dla ŚŚ.
Dla nowoodwiedzających wątek wrzucam plan rabaty.
Anda Rabat ma 2m x 1,5m mierzone jak na zdjęciu poniżej.
Drzewo to sosna, ponad 20-letnia. Nie pasuje tu, nie jest ładna, brudzi igłami na tarasie i na trawniku, ale wisi na niej huśtawka/drążek a ostatnio też gruba lina do wspinaczki. Na razie zostaje, ale zastanawiam się nad posadzeniem czegoś, co ją w przyszłości zastąpi. Daje dużo miłego cienia.
Ziemia wygląda na suchą i ubitą, ale to ziemia nawieziona pod trawnik. Trochę udeptana, muszę ją przekopać to dodam trochę kompostu.
Ogólnie ziemię mam luźną, leśną plus wierzchnia warstwa nawieziona.
Starszy do Ema Młodszy do mnie, a charakterami odwrotnie
To już czwarty jeż w naszym ogrodzie, poprzednie czasem widujemy. Ten jest większy i ciut w innym kolorze igiełki ma
Trzymaj kciuki bo ostatni covid przypłaciłam chodzeniem o lasce.
Całościowe wnioski pomidorowe zamieszczę pod koniec albo po sezonie tak jak w zeszłym roku. Tak na szybko i w skrócie - jedliśmy tylko kilka odmian z 26, które mam w tym sezonie. Akurat te były w dzisiejszym dniu dojrzałe. Gusta smakowe są różne, ale obydwie stwierdziliśmy, że finalistą jest odmiana o wdzięcznej nazwie „Stara Babcina Malinówka”. Poniżej screen opisu od sprzedawczyni.
Kasiu, dziękuję za uznanie,
Moje wiersze pisane na kolanie.
A wartość tego taka, że najwyżej warte są buziaka.
Czasami coś się zmyśli, czasami coś się przyśni,
i cieszy gdy komuś ich treść jest po jego myśli.