Superfosfat wchodzi w reakcję z glebą i najlepiej jest go mieszać z ziemią.
Naparstnice wysiewają mi się same. Na wiosnę, chyba w maju mam kożuch z siewek. Na jesieni wyglądają te siewki tak:
To te wielkie, zielone niskie liście. W następnym roku zakwitną.
A ja chwilkę popracowałam, bo Kaja usnęła. Nie skończyłam, bo równo po 40 min i utraconym żywocie kilku pędraków rozległ się w domu płacz w trakcie pracy uświadomiłam sobie, że mam kolejne miejsce na tulipany, ha!
Na końcach powstałej rabaty będą rosły rozplenice Hameln. Wolałabym Lady U, ale chyba bym przesadziła z gabarytem
Mam nadzieje, ze wytrzyma do wlasciwego weekendu i zalapie sie na zdjecia
Moj Old Port bardziej skromnie, bo szykuje sie jednym pakiem. I chyba ma jeszcze mniej slonca niz Twoj, wiec jest ciemniejszy.
W ogole b pieknie masz, a gola babe bym przetransportowala z zurawkami razem.
Tyle ze na wiosne, jesli pozwolisz, bo dalej nie zaczelam kopac. Tzn zaczelam, ale ziemia tak twarda jeszcze, ze wypada poczekac na deszcz, a raczej serie deszczu. Nie bylam w stanie wbic ani widel ani szpadla w sciezke. Na rabatach troche lepiej, ale nie zeby jakos duzo. wsadzenie zonkili tez sie nie odbylo. Na razie podzielilam troche trawek(nowych nabytkow) i porozsadzalam przedszkole ze zbiorczych skrzynek do osobnych doniczek. Zawsze to cos
Po poprzedniej rabacie wzdłuż chodnika przy domu zostanie taki kawałek szerokości jakieś 60 cm. Trzeba będzie trawę na wiosnę posadzić. Czy bardzo by przeszkadzało jakbym teraz posadziła tam tulipany? A wykopała je no pewnie jakoś po przekwitnięciu i dopiero trawę posiała???
Dziękuję Iwonko za odwiedziny i wspólny wypad do szkółki. Szkoda tylko że wizyta była tak krótka.
Dużo ciepłych słów o moim ogrodzie, że mi się cieplej na serduchu zrobiło. Dziękuję Iwonko
Fotki Eis takie udało się zrobić. Słońce od rana mocno operuje na taras.
Ale co fajnie móc zobaczyć takie i ładne i pożyteczne kulinarnie kwiaty.
Ja jakoś nie nauczyłam się ich wykorzystywać kulinarnie.
Dekoracja jesienna piękna
I jezowki. .śliczne. I ja je bardzo lubię.
Pozdrawiam Haniu
Też je lubię bardzo bardzo.
Faktycznie zaczerwieniły się, tyle komplementów muszą przyjąć i sie zawstydziły
Co tam planujesz jeszcze na tej rabacie?
ps. moja nn powiedzmy, że vanilka na nóżce w tamtym roku ładna różowiutka, a w tym roku szybko przypalona i z białego od razu szarybrąz. Nie słyszałam prędzej że one takie wybredne i się dziwię...
Jak to Toszka powiedziała, ogród wiele wybacza więc moje błędy jakoś pozostają bez większego eha na razie...
a co do buksó to masz piękne U mnie kiedyś tez tak poźno puściły przyrosty a ponieważ jesień była łagodna to zdążyły zmężnieć i nie zmarzły.Także u Ciebie też jest na to szansa
Ja to mam zagwozdkę bo po letnim przycięciu w ogóle nic nie puściły i martwię się ,że miały za sucho Bo co innego mogło tak zahamować wzrost?