Kozaczków to zazdroszczę,bo maślaczki u nas co roku są pod sosenkamiAle je zawsze oddajemy smakoszom,więc nie muszę z nimi bawić, a zbieranie to sama przyjemnośćW tym roku jeszcze nie było ,susza...,muszę dzisiaj zajrzeć może po tych deszczach się pokazały.Dzisiaj słoneczko,na tarasie mam 15 stopni.