W ogródku emerytki
23:43, 23 wrz 2018
Dziewczyny, Basiu, Sylwio i Nowalijko, dzięki za miłe wpisy 
Elu, nawet nie słyszałam o takich preparatach. Ty jesteś kopalnią pożytecznych informacji, dzięki, spróbuję zastosować
, bo szkoda mi każdej rośliny.
A skoro mowa o jeżach, to jesteśmy prawnymi opiekunami jeża z amputowaną przednią łapką. Nie może żyć w naturze, więc za zgodą Urzędu Ochrony Środowiska mieszka w domu. Ma na imię Tuptuś.
Elu, nawet nie słyszałam o takich preparatach. Ty jesteś kopalnią pożytecznych informacji, dzięki, spróbuję zastosować
A skoro mowa o jeżach, to jesteśmy prawnymi opiekunami jeża z amputowaną przednią łapką. Nie może żyć w naturze, więc za zgodą Urzędu Ochrony Środowiska mieszka w domu. Ma na imię Tuptuś.