Danusiu, mam niewiele astrów. Violettę, Andenken an Alma Poetschke, Kristinę, divaricatus (moje tegoroczne olśnienie, nawet do lekkiego cienia i pod drzewa), Breslau, Little Carlow, Moench, Lady in Red. Kolekcja astrów zasługiwałaby pewnie na osobną rabatę późnej jesieni, z prosami, miscantem Purple Fall, palczatką i jakimś białym (piuropusze) miskantem.
A ja sobie oglądam dalie. W tym roku na podium stawiam te:
Podpisuję się pod opinią, że ambrowiec piękny jest. Zachwycam się nim po raz pierwszy u siebie, już zmienił kolory, bo nabyłam wiosną ponad dwumetrowe drzewko. Co prawda, liści nie ma tak dużo jak Twój, dopiero się aklimatyzuje, choć podlewałam go przez całe lato, bo on lubi mieć wilgotne stopy. Ale czekałam nerwowo czy się przebarwi czy nie, bo podobno bywają złośliwe egzemplarze z zielonymi liśćmi.
A dla traw, rozchodników i astrów w kompozycjach wyrażam uznanie.
Tam z każdej strony ścieżki jest ok. 3 m szerokości. Jest rząd 'Artemis' (jak żywopłot po bokach różanki), potem róże od 1,0 do 1,2 (mam nadzieję, że nie będą wyższe) i podsadzenie z tych niższych, czyli np. Pastella (ale ona nie rośnie pod wyższą różą, tylko pomiędzy różami wyższymi wzdłuż tego chodnika kamiennego), 'Diamant', 'Purple Rain'.
A skoro o 'Artemis' toczy się dyskusja (wychodzi na to, że to róża nietowarzyska), oto ona w 2 jesiennym kwitnieniu sprzed 4 tygodni z otoczeniem.
Nie mam pojecia co to za roza Nie wyglada na pnaca ani na parkowa.
Jesli nie planowalas czerwonego, to albo je gdzies przesadz albo komus oddaj.
Prawde mowiac ja nie jestem sentymentalna i jesli nie moge komus oddac, to roslina idzie na kompost
Dzieki za fotki
Rzeczywiscie bardzo lysa ta rabata do lata, nie dziwo ze jej nie znalazlam, a naprawde dlugo szukalam zanim sie poddalam i cie o pomoc zapytalam
Graziella jest przesliczna ale ta druga trawa obok z tymi fjoletowymi piorami tez bardzo fajnie do tego rozchodnika pasuje.
Jaka to jest trawa i pamietasz nazwe tego rozchodnika?