Lusia, moje zdumienie też budzi fakt, że Ballerina i Angela rosną już u mnie od dawna koło siebie i ja nadal chcę je mieć koło siebie (choć nic je nie łączy i sama wpadam w zadumę, jak je widzę razem). To są jakieś trudne do wytłumaczenia wybory różane.
Yola, można mieć. Jeżeli nie pozyskujesz miodu, to możesz w ogóle nie zwracać uwagi na Twoje pszczoły. Ale trzeba się liczyć z tym, że jak rodzina będzie miała słabszy rok, to się osypie (mogą głodować, mogą chorować).
Sylwia, wiem. zaglądam do Ciebie codziennie. Niskie astry świetnie się spisały w tym sezonie. Te wysokie wiatry potarmosiły i susza się im dała we znaki.
ale najbardziej mnie fascynowaly te roslinki rosnace w szczelinach. Emus mi zabral aparat, bo z aparatem w reku bylo naprawde trudno sie wspinac ale na chwlile udalo mi sie go wyprosic
Podlewałam dziś i wczoraj - ja wiem może z 1000 litrów wlałam - jakoś ożył ogród i wigoru nabrał za to dziwnie żółte igły się robią na jodle koreańskiej - schnie ?
Oj wiosna pokaże jak ogród suszę 2018 przetrwał i jak ogrodniczka podlewała.
Uzgodniłam ze sobą że poniedziałki co tydzień muszą być dniem podlewania w ogrodzie - te deszczyki u mnie wiele nie dały bardziej mi napełniały zbiorniki.