Zgodnie z obietnicą dorzucam dzisiejsze słoneczne tym razem widoki, sorry że podobne do poprzednich ale za dużo możliwości ujęć w moim ogródeczku nie mam
Zgrabiłam dzisiaj też igły sosen, sporo ich w tym roku poleciało.... i rodki dostały nową ściółkę na zimę Zdjęcie też późno robione, dlatego jakość słaba....
Dla przypomnienia tak w zeszłym roku wyglądało miejsce, w którym teraz siedzi żywotnik i taka ładna hortka była, dopóki ją nie wykończyły w tym sezonie tuje
Basiu , dziękuję.Wózeczek ma już parę latek, był normalny wiklinowy.
Ale w tym roku machnęłam go jak i inne rzeczy na biało.
I jest przez to widoczniejszy , od zieleni ładnie kontrastuje i ładniej to wygląda.
Nie, to nie jest tojeść rozesłana.Tą mam w innym miejscu.
A tą roślinkę dostałam i nie mam pojęcia co to jest.Ale powiedziano mi ,że nie zimuje.Ale rośnie mega szybko.Jedną doniczkę zabieram do domu.I potem w rożne miejsca naszczepię na wiosnę dopiero prosto do ogrodowych donic i rośnie szybko.
Elu w wolnej chwili zajrzę na stronkę którą polecasz,choć nazwa wydaje mi się znajoma.Do wiosny muszę wynaleźć odpowiedni clematis na drugą pergolę
do towarzystwa dla róży Piruette ,zamiast Kobey.
Dziś była przepiękna pogoda, także po tygodniu nic nie robienia w ogrodzie, obowiązkowo trzeba było coś pogrzebać
Posadziłam żywotnika zachodniego 'Maloniana Aurea' na miejscu, w którym wcześniej siedziała hortensja V.F nie dała rady pomiędzy tujami i jałowcami, ponieważ one są bardzo ekspansywne.... i jak tylko wyczuły, że jest podlewana to puściły w jej kierunku korzenie i niemalże ją zjadły - teraz ma nową miejscówkę w której nikt nie będzie jej przeszkadzał
Tak się prezentuje nowy zakup Zdjęcia robione tuż przed nocą także kiepska jakość.
Odmachuję
Zrobiłam dziś takie mocno robocze.
Płotka białego (tego niskiego) nie będzie.
Bez niego rośliny jakieś takie rozczochrane są.
Zaczęłam je przenosić z miejsca w miejsce.
Posadziłam dwa Palibiny na nóżkach, lawendy i szałwie przy schodach.
Te płyty to tylko imitacja ścieżki, tam będą kamienie, które teraz okalają oczko.
Wzdłuż podjazdu jest runianka (czyli tak samo jak było) plus zamiast brązowych Żurawek są tawuły Goldmound.
Bardzo proszę o opinię, co może być przyczyną żółknięcia igieł u sosny czarnej.
Sosnę zakupiłem w sierpniu w donicy i przesadziłem do przygotowanego miejsca na tarasie. Została obficie obsypana i posadzona w gotowym podłożu Substral do iglaków (mieszanka torfu+nawóz+kora). Jednak po 2 miesiącach zaczęły żółknąć i brązowieć igły mojego drzewka. W załączeniu dwa zdjęcia obrazujące sosnę przed przesadzeniem i w dniu dzisiejszym. Bardzo proszę o pomoc i kroki jakie podjąć, aby sosna wróciła do swojego pierwotnego wyglądu.