W weekend wróciłam z Holandii poprzywoziłam sobie pare drobiazgów, ogrodowych oczywiście. Takie fajne mieli przeceny, że aż szkoda było zostawić w sklepie .
Przywiozłam:
domki dla owadów
doniczki
wczoraj upchałam w nie kfffiatki
ja mam kore ta przekompostowana ...wszedzie!!! i jeszcze bede dosypywać grubiej ...ratuje mój czas bardzo ...oj bardzo ...mysle ze 10x mniej czasu dzieki niej spedziłam w tym roku w plewniku
Przywiozłam trochę z lasu dobroci do wianków i dekoracji, kamienie. Takie były w drodze powrotnej ze Śnieżki. Leżał poniżej ścieżki wielki kamień wielkości piłki, ale za ciężki, wiec zabraliśmy kawałki.
Aniu bardzo byłam ciekawa jak pokażesz mój ogród.Ty akurat widziałaś go parę razy.
I fakt trochę inaczej.Jednak każdy widzi co innego i inaczej.
A o kilku tych dekoracjach zapomniałam i nie pokazywałam.
Dziękuję ci za nie I nie tylko za nie, za wszystko, za przemiłe spędzony razem czas, i te wszystkie roślinki
akurat widłami to nasion nie wyzbieram. Najbardziej sieje się gorczyca i chrzan, z nimi od wiosny muszę konkretnie powalczyć
Dzisiaj troche zrobilam
A wczoraj było tak
Chwilowa zmiana tematu. Wstąpiłam dziś do mojego ulubionego ogrodniczego. To nie mogło się dobrze skończyć Kupiłam ładne sadzonki Hakone Aureola na mikrorabatę, hortensję Polar Bear i miskanty ML oraz Variegatus na miejsce wywalonych Anabelek, wrzosy do donic i... jeżóki w absolutnie do niczego nie pasującym, lecz cudownym ognistym kolorze. No nie mogłam nie wziąć. Tylko teraz chodzę po ogrodzie i dramat Wszędzie mam róż, fiolet i biel. Nigdzie mi nie pasują
Popracowałam w ogrodzie i skończyłam golenie iglaków
tu była tylko kosmetyka
Danusia widziała tutaj UFO, a mi wyszła miska
Wprowadziłam nową modę, zamiast chmurek lub kulek, zrobiłam " lizaki "
tak było
tak jest
Aniu..różyczkę Natasha Richardson mam od zeszłego roku. Zmierzę ją u siebie dzisiaj i podam Ci jakie ma u mnie obecnie wymiary
Jest śliczną różyczką, ale u mnie trzyma bardzo krótko kwiat. Może tegoroczne lato zbyt upalne i szybciej płatki opadają
Oto i ona
Szczepka a może to nadmiar troski odpuść - bukietowe nie wymagają takich zabiegów
jeżeli bardzo chcesz to w necie znajdziesz dziesiątki sposobów na obniżenie PH
przy takich upałach dzieją się różne rzeczy nie tylko liście
Bardzo miło że wpadłaś szkoda że w tym czasie miałam załatwienia i musiałaś kawę pić sama. A była długa skoro doczytałaś o ukorzenionych patyczkach. Generalnie przez zeszły tydzień upałów i 2 deszczowe dni mam spiętrzone prace ogrodowe. I Ty pewnie podobnie. Na dodatek owoce lecące, liście to priorytet przed koszeniem.
No też tam myślałam, z tym że tam rośnie śliwa wiśniowa, nie wiem czy jak świerk się rozrosnie to nie będą sobie wchodzić w drogę? Może rzeczywiście tam wsadzić...zaraz obok tego miskanta memory po prawej stronie, bardziej wysunąć do przodu. Zaraz lecę na przymiarkę.