Cos w tym jest ze ogród nigdy nie jest skończony. Właśnie żeby kręgosłup nie odzwyczaił się od pracy to postanowiłam poszerzyć rabatę przy głównej alejce prowadzącej od wejścia na działkę do domku. Jak na razie jest tam rząd młodych bukszpanów. Za nimi posadziłam dwie hosty które nie dawały sobie rady na otwartym słońcu. Tu słońce jest tak do 14. Później zasłaniają je drzewa od sąsiadów.
Podpowiedzcie proszę czym uzupełnić drugi rząd? Myślałam o gęstwinie host, ale wpadły mi tez do głowy lepy traw takich max do metra. Ale znając waszą inwencję, podsuniecie mi lepsze pomysły
Iwonko, co to za hortensje? Pinki winky może? Ślicznie się wybarwiły i jak sztywno u Ciebie stoją. U mnie tylko limki sztywne - resztę muszą wiązać i mnie to wkurza. A wszystkie ścięłam tak samo nisko...
Pięknie ujęłaś na zdjęciach ten zakątek
I wiesz, od jakiegoś czasu chodzą i po głowie linie proste... Twój ogród stał się taki uporządkowany, spójny. Pewnie, że główną rolę odgrywają nasadzenia, ale myślę, że w małych ogrodach (a mój przecież też taki) te proste linie też się do tego przyczyniają. Jak już dojrzeję do decyzji, zwrócę się do Ciebie po pomoc
cd.
krwawnik Terracotta i Red Velvet po 4 zł
i gratis rozchodnik Siebolda
Szkółka w tej chwili ma już mało roślin, ale coś jeszcze można kupić i to w niskich cenach.
taki rozchodnik Yelow Xenox chyba... i ten mój z rochodnikowej rozchodnik gdybyś chciała...
takie żółte słoneczka
aster takiego kolorku, jest wysoki..
i turzycy gold band mogę ci dać jeśli chcesz
Basieńko wrzucam, jak coś chcesz to pisz z tych roślinek mogę ci dorzucić
zadarniające takie...
o floksa mi tego chodziło... i odętka ta biała, już przekwitła, rozłazi się, ale jak chcesz uszczknę...
Cały czas pod górkę w tym sezonie, jak nie susza to wichura i ulewa która mi poniszczyła sporo roślin... Buk przed domem złamał się przy samej ziemi, klon nad stawem rozłupał się w połowie więc jedną trzeba było wyciąć, miskanty przez ten wiatr dziwnie kwitną a hortensje powyginane...Tak w skrócie.
Można uznać ten rok za najgorszy pod względem pogody od wielu lat.
Coś jeszcze w miarę wygląda to pokażę, staw się tylko broni.
Vanilki jeszcze sprzed wichury
Moje roze, raczej nijakie.
Ale Elmshorn ujest cudna i kwitnie prawie cały czas
Te niedzielne spotkanie było bardzo udane
Inne osoby zawsze widzą inaczej ogród.
Już zimne są wieczory i ranki, rześkie
Oj tak tak jesień nadchodzi.Upały chyba poszły do0 wspomnień
Fuksa NN- zimująca
Podział był w pażdzierniku 2014. Ale nie skończył się posadzeniem w ziemi, tylko w doniczkach.
W sierpniu 2016 posadziłam to co powstało z podziału i dodatkowe sadzonki wyhodowane z patyków.
Tu znalazłam jakieś zdjęcie z sadzenia.
2018 początek czerwca - 3 sztuki
19 sierpnia 2018 - od lewej do słupka z wodą. Za słupkiem Kyushu.
Oj tak, Elmshorn to twardzielka.Ma raz przerwę i potem znowu długo kitnie
Dokańczam dzisiaj ten szpalerek żurawkowy pod tukami.Akurat wystarczyło.
Dziękuję Aniu