Oo fajne są. Dla mnie nie do rozróżnienia jakbys nie napisla któreś jest która. Nana podoba mi się bardziej
Ja szukam czegoś żeby taras przysłonić bo tam patelnia od rana do około 16-17 katalpa by się sprawdziła? W tym roku nie posadzę bo mam inne plany ogrodnicze, ale może na wiosnę coś
hej Megi myślałam bo mam już 2 na froncie lubię je. Mam Nanę i Aureę. Nana ma boski kształt. Idealna spłaszczona poducha. Wada - co roku łapie mączniaka mimo mocnego cięcia wiosennego mocno się zagęszcza i po prostu deszcze robią swoje. Woda nie wysycha na liściach. Przez to śmieci już w połowie lata. Aurea ma za to piękny złocisto-cytrynkowy kolor na wiosnę i kwitnie (Nana nie kwitnie) ale jest bardziej roztrzepana w koronie. W lato liście ciemnieją. Obie bardzo lubię. Nana mimo mączniaka ma liście nadal i to tak nie razi. Ja jestem z tych co lubią różnorodność, taka kolekcjonerska dusza smaczków więc szukam czegoś nowego. A to moje katalpy.
Jesień wdziera się do naszych ogrodów. Mimo tego nie poddaję się i każdego ranka przesiaduję z kawą na tarasie i chłonę chociażby takie obrazki.
First Lady pięknie tłoczy.