Mój azyl na wichrowym wzgórzu
17:58, 31 sie 2018
Oj fajne. Szkoda, że nie dochowują się u nas potomstwa. Cały czas coś im pisklęta z gniazd wybiera - chyba kuna.
Ale ostatnio zrobiły nalot do nas i ślimaki są biedne. Wszędzie pełno skorupek. Ponoć lubią sobie upatrzeć jakiś kamień i o niego rozbijać muszelki.
bold text