Inne spojrzenie zawsze mile widziane musisz w jakiś dzień wpaść u mnie ciągle coś w przeróbkach. Wczoraj ogarnęłam liliowcową, nisko przy ziemi. Wygląda jak wiosną.
Dziś tylko ogarniam sadzonki w doniczkach bo dom też woła.
Rekord na jabłoni 16szt w kupię
Wzięłam na szarlotkę, zostało 10szt
Taka Zdolna to nie jestem niebieskie kupione ale ptaki z niego nie korzystają, wolą mini oczko więc to robi na pniu tylko za dekorację. Robiłam inne, zwykłe betonowe.
Do niego przylatują niektóre ptaki.
Widoczkami z Twojego lasu można delektować się bez końca!
Włożyłaś tam ogrom pracy i serca, teraz wszystko odwdzięcza się bujnością, cieszy oko i myślę, że koi też duszę i napawa radością
Haniu, dalie mam od może trzech lat. Przede wszystkim w donicach na tarasie. Ale też lubię w kilku miejscach dostawić doniczkę z czymś kwitnącym. Takie pojedyncze egzemplarze.
Chyba z tymi pochwałami to jednak trochę przesadziłaś No i wcale nie szast prast bo męczę się od 11 lat żeby cokolwiek rosło. Teraz jest ok ale początki były przerażające
Choć ogród już zaczęłam robić nawet przed położeniem podjazdu
Zaskroniec jak żywy Mówię Ci to ja, po studiach wężowych i konsultacjach herpetologicznych Chętnie wymienię moją żmiję za niego
On jadowity nie jest, tylko straszny trochę na pierwszy rzut oka Specjalnie u siebie przy okazji mojego żmijowiska (jadowtego) pisałam, że na zaskrońca łatwiej trafić i że może mieć półtora metra
Żaby je, ślimaki gołe i inne badziewia.
Bierz czołówkę, idź go odszukać i przeproś za swoje haniebne zachowanie w postaci wrzasków
I błagaj żeby wrócił
U nas też dziś była super pogoda Ciepło, wiaterek bez deszczu Ja w ogrodzie nie porobiłam bo miałam wizytację Starszych Członków Rodziny
Teraz oddycham głęboko i co rusz liczę do 10 - chyba z przyzwyczajenia
Haniu, widoczek mnie urzekł Czy w centrum, lekko po prawej to perovskia???