Chwilowa zmiana tematu. Wstąpiłam dziś do mojego ulubionego ogrodniczego. To nie mogło się dobrze skończyć Kupiłam ładne sadzonki Hakone Aureola na mikrorabatę, hortensję Polar Bear i miskanty ML oraz Variegatus na miejsce wywalonych Anabelek, wrzosy do donic i... jeżóki w absolutnie do niczego nie pasującym, lecz cudownym ognistym kolorze. No nie mogłam nie wziąć. Tylko teraz chodzę po ogrodzie i dramat Wszędzie mam róż, fiolet i biel. Nigdzie mi nie pasują
Popracowałam w ogrodzie i skończyłam golenie iglaków
tu była tylko kosmetyka
Danusia widziała tutaj UFO, a mi wyszła miska
Wprowadziłam nową modę, zamiast chmurek lub kulek, zrobiłam " lizaki "
tak było
tak jest
Aniu..różyczkę Natasha Richardson mam od zeszłego roku. Zmierzę ją u siebie dzisiaj i podam Ci jakie ma u mnie obecnie wymiary
Jest śliczną różyczką, ale u mnie trzyma bardzo krótko kwiat. Może tegoroczne lato zbyt upalne i szybciej płatki opadają
Oto i ona
Szczepka a może to nadmiar troski odpuść - bukietowe nie wymagają takich zabiegów
jeżeli bardzo chcesz to w necie znajdziesz dziesiątki sposobów na obniżenie PH
przy takich upałach dzieją się różne rzeczy nie tylko liście
Bardzo miło że wpadłaś szkoda że w tym czasie miałam załatwienia i musiałaś kawę pić sama. A była długa skoro doczytałaś o ukorzenionych patyczkach. Generalnie przez zeszły tydzień upałów i 2 deszczowe dni mam spiętrzone prace ogrodowe. I Ty pewnie podobnie. Na dodatek owoce lecące, liście to priorytet przed koszeniem.
No też tam myślałam, z tym że tam rośnie śliwa wiśniowa, nie wiem czy jak świerk się rozrosnie to nie będą sobie wchodzić w drogę? Może rzeczywiście tam wsadzić...zaraz obok tego miskanta memory po prawej stronie, bardziej wysunąć do przodu. Zaraz lecę na przymiarkę.
Oj tam, oj tam.
To miał być taki "zwrot stylistyczny polegający na zamierzonej przesadzie w opisie zjawiska". Rzadko zdarza mi się posadzić w całości roślinę, którą kupiłam. Kupiłam 3 molinie, a posadziłam 10 sztuk. Czary
Kiedyś ktoś na forum napisał, że hortensji bukietowych nie da się dzielić. Moim zdaniem nie jest to prawda. 4 lata temu kupiłam małą sadzonkę Prim White. Droga była, więc postanowiłam podzielić. I tak z jednej zrobiłam cztery. Potem jeszcze doszły dodatkowe z sadzonek i dzisiaj mam 6 sztuk.