Dopiero niedawno wróciłam z ogrodu, zjadłam kolację i wstawiam obiecane zdjęcia.
1. od góry Praying Hands, Night Before Christmas, Stiletto
2. od góry El Nino, Lakeside Meter Maid
3. od góry Christmas Pageant, Old Glory
4. od góry Golden Meadows, Morning Light
Dziękuję za dedykację, strasznie piękne rzeczy.
Bardzo ciekawie też wygląda ten metalowy stelaż z ozdobną górą (latarenka?) ze ściankami z rojników.
Podziwiam
Edytuję, bo doczytałam o Twojej rocznicy bycia na Ogrodowisku.
Wspaniałe miejsce, które tworzą niesamowici Ludzie z pasją i z sercem.
Cieszę się, że Cię poznałam, pozdrawiam serdecznie.
No właśnie, Wiolu, Kasiu, bardzo lubię te cytrynowe tawuły to chyba Golden Princess jest. Ciachać mogę, pomyślałam, że nie będę szła w kule tylko niski żywopłot, dużo łatwiej ciąć. A za nim miskanty. Np takie coś:
Co tam trawnik jak róże pięknie kwitną. Choć rozumiem Cię bo przecież go niedawno siałaś. Patrząc u Ciebie wiem już że dwie różowe jeżówki dam do edenek.