Pokażę wam mojego potwora. Raz na jakiś czas niektóre rośliny zaskakują mnie wielkością. Ipomea. Ta odmiana doskonale czuje się w pełnym słońcu. Ma listki jak klonik. Ten potwór po lewo to słownie jedna łodyga. Mam drugą jasną o listkach jak lipa i ta na słońce się nie nadaje bo palą jej się liście. Tej klonolistnej jak widać nic nie rusza.
A to bulwy. Przy przesadzaniu 1 sadzonki trochę mi się ich odłamało. I teraz zastanawiam się jak je przechować. Znalazłam informację, że można przechować je w piasku jak dalie. Dziewczyny rozmnażały ipomeę z bulw.
O, ależ bajkowe to zdjęcie. Frontowa tradycyjnie urzeka, dzięki za dedykację Jak to dobrze, że dzięki niej trafiłam do Twojego ogrodu Ta biała okrywowa róża świetna.
Odkryłam kryjówkę jeżyka, a dokładnie Leosia takie imię otrzymał od dzieci , udało mi się zrobić mu zdjęcie, kiedy jeszcze spał, łatwo nie było ukrył się wśród berberysów
Haniu, jakiś czas temu M był u klienta na montażu i cyknął przez okno taką fotkę.
Strasznie mi się podoba i bardzo podobne zestawienie jak u Ciebie. może wystarczy u Ciebie dodać dwa miskanty? I dość? Może masz nadmiar miskantów w innym miejscu? Tam przy ściance jest też kolumnowy cis na prawo. Jakby w ten sposób rozrzucić na rabatach te cisy, co masz wolne i będą z nich kolumny, może tak je wykorzystać? Tu przy ściance, gdyby nie to, ze musi być dojście do węży schowanych za, też fajnie by cis wyglądał
Ja przy dojściu do wody też mam posadzonego miskanta, fajnie przysłania węże ogrodowe