Witam również,
U Ciebie też bywałam. Czy to nie u Ciebie czytałam o członku rodziny, który ma smykałkę do wyrobów z metalu?
Widzę, że lubisz kolorowo. Ja u siebie mam bardziej zielono-zielono, choć w tym roku eksperymentowałam z biało-żołtą rabatą - po zachwyceniu się jednym z ogrodów pokazowych z Chelsea.
Witaj Agatko Dziękuję Ci bardzo za przemiłe słówka, jednak prawda nie jest taka różowa Duży kłopot mam w tym roku z trawnikiem. Strasznie słaby jest, a wiadomo, że to on tworzy tło dla roślin. Rozglądam się za jakimś sensownym wertykulatorem, bo bez tego to jednak ciężko. Poza tym ogólnie rośliny bujnęły, więc więcej przycinam niż wsadzam No i oglądam różne dziwy w ogrodzie
Pastellka wypuściła ponad metrowe pędy z pąkami kwiatowymi, góruje nad rabatą.
Hortensje pokładają się pod ciężarem wielkich kwiatów. Tez poproszę syna o podpórki.
Pozdrawiam
Czytam Twoją stopkę i masz rację - mogłem zostac jednak dresiarzem Chociaż z moją wizją zmiany planów zawodowych nie wszystko stracone - imię idealne do zostania typowym Sebą już mam
U mnie ażurowa i nie do końca rozwijająca kwiaty jest Dharuma, pierwszy raz kwitnie, przycięta wiosną na krótko. Dość biedna z powodu suszy i upałów, liście ma poprzysychane niestety.
Phantom zaczyna przebarwianie
Bonicę polecam, ciężko coś zarzucić tej róży. Kwitnie obficie, ładnie się krzewi, nie choruje. Dla mnie OK. Swoje owoce i warzywa pewnie, że fajnie mieć. Ja się zawsze śmieję, że mamy prywatny "ryneczek lidla" Jest z tym trochę roboty, ale fajnie iść do ogrodu po różne rzeczy zamiast do sklepu.