Ogród z rzeźbą
00:04, 11 lip 2018
Joluś to żadna wiedza tajemna, ja po prostu wymieniam żółty piach. Kupuję ziemię, mieszam z tym co udaje się odzyskać z rabaty, dodaję sporo obornika, korę przekompostowaną, próchnicę jeśli uda mi się kupić, mam worki z zbieranymi jesiennymi liśćmi, mieszam takie nie do końca przerobione i już. Tawułki muszą mieć wilgotno, nie lubią przesuszenia. W tym roku mamy lato od trzech miesięcy, więc może Twoje odczuły tę suszę i dlatego poskąpiły kwitnienia.
Mirerlka no taaaak, nie sfociłam dla Ciebie rzeźby, oj.... nadrobię następnym razem. W każdym razie rzeźba jak najbardziej jest, cały czas na swoim starym miejscu
.
Śmiałek kwitnący:
I coraz bliżej rozkwitu jeżówki Vintage Wine:
Mirerlka no taaaak, nie sfociłam dla Ciebie rzeźby, oj.... nadrobię następnym razem. W każdym razie rzeźba jak najbardziej jest, cały czas na swoim starym miejscu
Śmiałek kwitnący:
I coraz bliżej rozkwitu jeżówki Vintage Wine:
Witam,

