W końcu pada !!!
Ogród mocno ucierpiał po tej suszy.Opadów nie było przez kilka tygodni.
Trawnika w zasadzie nie ma, rośliny pożółkły, podlewanie musiałoby iść całą dobę, by nawodnić wszystko.
Róże powinny być przycinane codziennie, bo szybko przekwitały na tym upale. LO zgubiła liście, nie wiem czy wina suszy czy palącego słońca. Miskanty podeschły. Wszystko przyspieszyło, kwitnie nie w normalnym terminie co zawsze. Ale ponieważ już wiele rzeczy przetrwałam więc i do ogrodu podchodzę z mniejszym ciśnieniem. Odpuściłam niektóre tematy bo życie toczy się dalej bez względu na upały i deszcze.
Bylinówka kwitnie, są dziury po jeżówkach które zeżarł kret. Część roślin nie wyrosła jak w ubiegłym roku przez brak deszczu. Wyrosły dwie malwy, których nie miałam, zniknęło kilka floksów i ostróżek... no cóż
Ale i tak jej widok sprawia mi przyjemność.
Makadamia dziekuje rowniez za opinie i pomysly. Swietne linki! Tez z mezem myslelismy o jakisms drzewku, jemu strasznie sie jakis bonzaj widzial, czy z cisu lub bukszpan, badz klon (ten czerwony, ozdobny, teraz nazwy nie pamietam).
Z tym wejsciem faktycznie juz tak bylo i musielismy tak zrobic.
Wymyslilismy ze zrobimy tutaj dluga wiate/zadaszenie az do podjazdu. Cos w tym stylu:
Ależ piękny ten krzew! Kupiłąs stacjonarnie czy w necie? Gdyby były takie szczepione to dla mnie idealna roslina pod okap z lawendą w nogach...pasowałyby do siebie?
Aaaa! śliczna jest! Dużo ładniejsza niż zdjęcia na stronach sklepów, które powinny zachęcać do zakupów.
Na tą mikro-rabatkę za duża, ale w inne miejsce chętnie bym ją wcisnęła
Tu masz moją lespedenzę obecnie, ale wysokość regulujesz sobie cięciem wczesną wiosną gęstość korony ilością zostawionych patyczków od dołu jest ażurowa delikatna zwiewna, lekka i u mnie bezproblemowa
Ale ta róża śliczna - a u nas jej nigdzie nie widzę, może pod inną nazwą jest. A tak w ogóle to się zastanawiam jak ty korzystasz z tego leżaczka wiszącego jak tak ogromne Anabellki masz. Widziałam porównanie z ręką. Giganty. Ćmy nie zazdroszczę. Paskudztwo
Kolego Piotrze...my tu staramy się pomóc opierając się wyłącznie na zdjęciach i informacjach podanych od osób potrzebujących...Mazan dwoi się i troi by pomóc. Etat ma inny, z którego żyje...na forum pomaga bo chyba to lubi
Mam wrażenie, że jesteś zły na wszelkie próby pomocy, które są skuteczne tylko pod warunkiem, że osoba potrzebująca poda wszystkie dane jakie są potrzebne do diagnostyki.
Ja osobiście postawię ci diagnozę dlaczego masz problemy z tujami. Twoje zdjęcia to obrazują aż nadto
Po prostu, brutalnie zaniedbałeś etap przygotowania gleby dla roślin iglastych o specyficznych wymaganiach i specyficznym systemie korzeniowym.
Oceniając po zdjęciach masz działkę po uprawach polowych. Gleba jest mocno zasolona po intensywnym sztucznym nawożeniu. Przy zasoleniu przyswajanie składników przez system korzeniowy jest zablokowane, co potęguje nieprawidłowe (dla rośliny) ph.
Glebę na zdjęciu masz zbitą, niewzbogaconą w próchnicę. Dodatkowo brakuje mulczu, czyli wyściółkowania, co powoduje zwiększone nagrzewanie i parowanie...
Powiedz mi, jak w tak zbitej glebie o zaburzonych stosunkach powietrzno-wodnych płytki system korzeniowy tui ma się rozbudować i pobierać potrzebne składniki do prawidłowego wzrostu rośliny? I z czego ma pobierać jeśli w glebie nie ma próchnicy, a tym samym pozytywnej flory i fauny eliminującej patogeny odglebowe? Jak i na czym ma wytworzyć się mikoryza karmiąca i chroniąca system korzeniowy?
Dobra gleba charakteryzuje się odpowiednimi proporcjami
-45% substancja mineralna
-5% substancja organiczna
-25% powietrze
-25% woda.
Przy czym porowatość dobrze przygotowanej gleby powinna wynosić 50, a nawet 60%. A to oznacza, że przynajmniej połowę objętości gleby zajmuje woda i powietrze, a pozostałą część cząstki stałe.
Reasumując - póki nie zajmiesz się poprawą jakości gleby (a tym nie jest nakłuwanie i piaskowanie), póty twoje rośliny będą osłabione...
Potrzebne ci będą:
- pehametr
- przekompostowany obornik,
- kompost,
- przekompostowana kora frakcji 20-60mm do przekopania i kora do mulczowania frakcji 0-20mm oraz
- mączka bazaltowa
- fosfor do podsypania w korzenie
Widły i praca
Do dzieła kolego Piotrze
Ksiazki bardzo fajne kupilas Jednak polecam odwiedzanie ogrodow. Tak jak Ty od lat czytam ksiazki projetkowe, ogrodowe itp. ale to nie to samo. Od kiedy zaczelam odwiedzac ogrody, zmienilo sie moje spojrzenie na ogrodnictwo. I bedzie sie pewnie zmieniac co jakis czas pod wplywem ogladanych ogrodow.
Co do gazet ogrodowych, to te najbardziej konkretne i praktyczne kosztuja wiecej niz te "zwykle" gazetki. Jakosc ma swoja cene. Abonuje dwie gazety ogrodowe, jednej z nich nawet w zadnym kiosku dostac nie mozna. "Moj piekny ogrod" (znam tylko wydanie niemieckie) wg mnie to wlasnie taka byle jaka gazetka ogrodowa, a sa jeszcze gorsze
Bodziszki i roze trzeba podlewac, a Oudolf podlewania nie lubi
Tez mam ta ksiazke Oudolfa i Kigsbury, tylko w niemieckim wydaniu.