Zana dziekuje za opinie i rady.
Uhuhu. To juz przerasta moje wyobrazenia..i to jeszcze mezowi wytlumaczyc..hmm
Co do paneli- chodzi mi o takie Cos:
Taras bedzie w przyszlosci zadaszony. Zgadzam sie ze drzewa sa mega wazne. Mysle ze cisy kolumnowe beda bezproblemowe w relacjach z sasiadem, Lub inne iglaki. masz racje- musze koniecznie uzyskac solidna podstawe, ktora bedzie stanowic baze dla reszty.
Macie jeszcze cierpliwość i chęć zobaczyć więcej? Mam nadzieję, że tak
Ruszamy dalej...
Tu się można poopalać lub poleżeć w słonku
o zdrowie roślin dbają tacy pomocnicy....ciekawi mnie kwestia oprysków...stosują czy nie, nie wiadomo, ale chorych roślin nie widziałam...
Grażynko, nasionkami chętnie się podzielę. U mnie każda nasturcja łapie mszyce, niestety, ta też. Ale można sobie z nimi poradzić.
Asiu, ta hortensja to jakaś ogrodówka, niestety nie wiem jaka to odmiana, dostałam ją od znajomej, która też nie zna nazwy. Może doświadczeni hodowcy na Ogrodowisku podpowiedzą.
Basiu fotki sa dzis kilka, jutro wstawie wiecej, dzis juz padam na pyszczek
Basiu wypij a jak az mi nozki podskakuja pod biurkiem
Lusia mysle, ze to krwawnica
Grazynko ona chyba lubi wilgotno u nas rosnie wlasnie w rowach gdzie dosc mokro jest.
wyciaczka byla udana no moze troche za malo czasu mielismy w ogrodzie botanicznym, i trafilismy na susze wiec malo kwitlo ale i tak bylo warto szzegolnie w szklarniach
I ja lubię dalie.Mam je w kilku miejscach .I tez są różne .
O to już wiem,że będą u ciebie ładne widoczki daliowe, jak ich sadzisz dużo.Będzie pięknie .
Fajnie,że masz taką dobrą szkółkę z jeżówkami.U mnie raczej NN i zwykłe.Zawsze jakieś konkretne, to trzeba przez internet.I to też trzeba wiedzieć gdzie jakie kupić, aby nie było pomyłek
wiesz nidy nie sprawdzałam ile taka kępka kwitnie.Tydzień,,,
Ja dokładam to między rośliny, to mi nie przeszkadza,że krócej.
I potem przycinam nisko i tyle .
U mnie miejsca też nie wiele .
Ale trochę muszę pozmieniać.
Ale nasionka maków i tak zbiorę, jak trochę zechcesz, to c się podzielę
Leżaczek jeszcze raz
Beatko, tak, chodzimy po trawniku. Trawniki u mnie robią za ścieżki. Inaczej bym nie miała miejsca na trawę. Wiesz, ze mam wąsko i ciasno.
Ale skoro Danusia ma małe trawniki, to ja też mogę
Susza była przeogromna. Już mnie takie zniechęcenie dopadło, ze jeszcze chwila i trawnik by przepadł. 2 dni mnie nie było, młody nie podlał i nie byłam w stanie nadgonić strat, było strasznie sucho. Teraz pada już trzeci dzień, tzn. jest pochmurno i przepaduje. Trochę to krzyżuje plany, zwłaszcza, jak pranie bym chciała w ogrodzie wysuszyć, ale cieszę się z tych opadów...
Zobacz Beatko, tak było sucho, na podjeździe już nie walczyłam o trawę.
Postanowiliśmy, ze kiedyś tam położymy na podjazd kostkę. Ale jeszcze nie teraz. Brak środków...
Po trzech dniach opadów to samo miejsce (trochę inna perspektywa) wyglądało już tak:
Nie jest jeszcze idealnie, ale wszystko odżyło ...