Dziękuję Ci bardzo Super, że miałaś szczęście do internetowych zakupów. Na pewno jest dużo porządnych szkółek. Ja należę do osób, którym nie wystarcza fotka danej rośliny. Muszę ją dotknąć i obejrzeć ze wszystkich stron.
Czas liliowców. Powinnam je skatalogować, bo już mi się pozapominało, który jest który Ciekawe, że kiedyś nie zwracałam uwagi na nazwy odmian, dopiero gdy zaczęłam przed laty podczytywać Ogrodowisko, to nauczyłam się przywiązywać do nich wagę
Większość lilii przepadła w tę zimę, więc tym bardziej cieszą twardzielki, które przetrwały.
Ha, ha... moja rabatka z krzewem porzeczki w roli głównej Dość często zdarza mi się mieszać piękne z pożytecznym, by lepiej wykorzystać miejsce CZy przycinacie bodziszki po kwitnieniu?
Ja tak miałam na jednej części działki, zniszczyłam randapem wszystko ale niepotrzebnie, bo i tak pojawiała się z następnym nowym zasiewem.
chodziłam z narzędziem i na jeden zbiór cała taczka była wyrwanej chwastnicy.
Podejrzewam że w nasionach jest.
Robiłam też dosiewkę kawałka trawnika i wyszła sama chwastnica.
Niskie cięcie zalecane, ale ona maleńka rozkłada się po ziemi i kwitnie.
Szefowa zaleca ręczne usuwanie i ja tak robiłam, dwa lata wojowałam.
Trawnik był podziobany. Z czasem wertykulacja ostra wyrównała.