chyba się nie dziwisz że porzuciłam ogród ozdobny, choć mam zamiar wrócić bo warzywnik już musi sam sobie radzić
nie miałam gdzie posadzić część cukini i dyni to wylądowały na kompoście
Mam 4 skrzynie warzywne ale mi mało więc tworzy się ziemny warzywnik i ja tu spędzam najwięcej czasu - podstawa dobrze się urządzić hehe
nie wiem jeszcze z czego zrobię ścieżki ale chyba zlikwiduję trawę i dam ścinki
Bardzo Ci dziękuję.
Nie wiem czy się chwaliłam ale mam Jude! ile razy na nią patrzę to myślę o Aldonie która mi ja kupiła i o Tobie - bo Twoja mnie urzekła.
Z czasem chyba wszyscy mamy podobnie.
Przepraszam za to moje narzekanie - chyba przez te 1000 stron po raz pierwszy - no a przecież wcale się nie starzeję taka pogoda była 140 kilka lat temu więc nie dziwota że tego nie wytrzymała - ale teraz zimno brrr
trochę się oziebiło - więc oddycham i ja i ogród
He he znam problemy klawiatury - trzeba reset zrobić
Ja bym chętnie ziemię popieczarkową kupiła ale Aldona mi mówiła że niestety trochę śmierdzi zanim się zwietrzeje więc u mnie odpada ze względu na sąsiadów
Ja w tym roku nie odpuszczam, muszę odpocząć i zabrać się za renowację ogrodu - to jak remont w domu
a dziękuję, a lubisz jeżówki ? ja odmianowych mam mało głównie różowe i białe i to z własnego siewu, czekam na palidę w tym roku ale może nie zakwitnie
mam też Tomato soup, i Jeżówka Milkshake - ta mnie zachwyciła i z niej zbiorę nasiona i wysieję - nie wiem czy powtórzy cechy
Ach miałam plan na ta stronę i mi nie wyszło - za późno tu przychodzę
dam Ci znać na pewno jak się lepiej postaram
Nie wiem czy świdośliwę jakoś się przerabia - pewnie tak - codziennie tam lecę i się opycham
Z pietruszką się doczytałam i to chyba tak jest.
Rowek na 2 cm i rowek ugnieść ale żeby nie był niżej - podlać rowek, wysiać nasiona - ponoć cały sekret wysiewu i wschodu tkwi w tym aby nasiona nie powpadały za nisko jeśli jest ziemia pulchna - dlatego trzeba ubić - jak wpadną niżej to nie wzejdzie.
Tak natka, rano jak otworzę oczy lecę po pietruszkę, taki mały pęczek, do kielichowego blendera daję szklankę wody, pietruszkę, sok z pół cytryny i czasem banana jak robię nie tylko dla siebie. Z tym bananem to nie wiem cy to już detoks ale banan daje trochę słodkości i dobra konsystencję - to dla poczatkujących zeby się nie zrazili hehe
Efekty ? - nie wiem zwykle 10 dni tylko warto nie żreć wtedy czekolady ani chałwy....
No co Ty - jeszcze zostaną astry, chryzantemy będą kwitły dzielżany bo liliowce i floksy pewnie już jak jak zazwyczaj - o! a może jesienne kwitnienie róż będzie które bardzo lubię
no a dalie ? ha czekam każdego dnia i latam rano sprawdzić co rozkwitło
Dzisiaj za wędrowałam do Ameli. I jak zobaczyłam jej trawnik z pedrakami to powiem szczerze że mnie zamurowało.! W życiu czegoś takiego nie widziałam!
A przy okazji Amelia obdarowała mnie roślinkami
Od lewej do prawej
#1 molinia edit dutszu potocznie molinia ed
# 2 carex montana
#3 kłosownica leśna
#4 sesleria jesienna
#5 carex the beatles
Jeżówki ciemierniki i szałwia.
Amelio nie dziękuję
Dzięki za opis. Mam prawie wszystko z tego co napisałaś u siebie. Prócz Montany i hakone. Muszę więc tylko podzielić co nie co i poukładać na rabacie.
Ławeczka cudna. Ideał.