Blaski i cienie nowego życia
09:59, 11 lip 2018
Ok, ala pewno za to płacą. Mnie na takie dostawy nie stać. Za to dostawca drewna w gratisie dorzuca mi trociny. Ale wiesz ile wiader trocin trzeba przenieść do kompostownika. To też robota i kilometry robię
Więc poczekam na swój kompost, za to z miłą chęcią pielę chwasty żeby mieć z czego robić ten kompost
Kiedyś polewałam wodą z azotem z mojej biologicznej oczyszczalni ale to większy gnój się robi z kompostu. On musi mieć swój czas. Trochę mieszam ale to też ciężka fizyczna praca a ja muszę się oszczędzać.
I jeszcze zdążyłam dziś przed deszczem wziąć w ryzy mojego berberysa i tak on wygląda. A z cięcia mam całe ognisko do spalenia. Popiół trafia też na kompost. Praca wre
Stan mojego kompostownika na dzień dzisiejszy