No już po przyjemnościach - wspomnienia zostaną. Ciesze się że Anda będzie i pokaże nam co widziała - to wielka frajda porównywać zdjęcia z miejsc gdzie się było
Lato
Kwiaty, kwiaty... jeżówki, floksy, liliowce w natarciu, kolejne dalie kwitną, pomidory z krzaczków wołają zjedz mnie, cały dzień słyszałam w pobliżu pracujący kombajn..
i sucho, konewki w ciągłym ruchu, woda nagrzana w kotłach i wannach wylewana do ostatniej kropli..
młoda makolągwa codziennie buja się na najwyższym pięterku choiny...
Tak te żurawki mają dość dużo słoneczka ,ale jakoś dają radę...
A spotkanka ,to pewnie i w Twoich okolicach są organizowane,trzeba się tylko odnaleść(np. na mapie Ogrodowiska) i zgadać najpierw z właścicielami najbliższych sobie ogródków
Ufff nareszcie pojechały, dobrze bo by mi wszystkie klamotki wykupiły i roślinki od Pani na ryneczku
Wszystkich występujących w Mojej Bajce proszę o uśmiech i wyrozumiałość , ale taka to opowieść mi się przyśniła właśnie
W ramach przeprosin
pamiątkowe zdjęcie......teraz to mnie już nigdy zabrać nie będziecie chciały
Ciociu pojadłaś sobie chlebkiem???
a może to Nuka zjadła.....?
Na płocie rozrośnie się róża.A ja chcę posadzić coś przed...chyba wybór padnie na jeszcze jedną hortensję i jeżówki i monardy(te ostatnie z zarażenia po ostatnim spotkaniu u Gosi)