Zostawiłam mój ogród na 3 tygodnie by podleczyć swoje zdrowie w sanatorium w Busku Zdroju, tak wypadło. Pięknie zakwitły rododendrony ale ja mogłam to zobaczyć na zdjęciach.
Busko i kawiarnia w takim ogrodzie.
Byłam też na sanatoryjnej wycieczce na Ponidziu, głównie po to by zobaczyć Ogröd na Rozstajach, ale nie tylko. Zobaczyłam tam piękną kalinę japońską.Już zawitała do naszego ogrodu, razem z obielą.
Ogród polecam. Oprócz ciekawych roślin można tam zobaczyć pięknego białego pawia, czarne łabędzie...
A to miejsce 1-go chrztu polskiego w 880r. w Wiślicy, tak, tak.
Aż pobiegłam sprawdzić moją katalpę. Też kwitnie! I pomidor pierwszy lada dzień będzie. I lipcowe rudbekie już są, i kosmosy. Ten rok zapamiętam jednak jako wyjątkowy ze względu na róże. Wyjątkowe są.
Za korytami kamiennymi widzisz "swoje" rudbekie?? Bo E. pallida poszła w rabaty, a kilka moich zeszłorocznych mi nawet przezimowało i mają po kilkanaście kwiatów na jednej roślinie.
Moje koryta tak wyglądają i będzie za nimi łąka kwietna
Gleba u mnie w zasadzie jest nieodpowiednia dla stip, bo ciężka, gliniasta. Widać ma dobrą przepuszczalność. Ta stipa faktycznie lubi "bieda życie". Sucho i bez dożywiania. Eksperymentuję z połączeniem perovskiej z wrzosami i stipą.
Powalił mnie widok kwitnących wrzosów.
Aniu, też się cieszę My zawsze będziemy miały o czym porozmawiać. To dzięki temu forum miałyśmy okazję się poznać. I fajnie, że grupa lubelska jest tak zgrana, same sympatyczne dziewczyny, a jakie fotogeniczne
Niesamowite, że miałyśmy okazję być tam I na dodatek w jakim doborowym towarzystwie! Banan długo jeszcze nie schodził mi z twarzy, a i teraz jak sobie przypomnę....
Zdzwonimy się Aga koniecznie.
Dzięki Anula. Cieszę się bardzo, że podzielasz moje zdanie co do tych "nieatrakcyjnych" drzew Pewnie gdyby nie one nie kupiłabym tej działki. Po prostu mnie zachwyciły od samego początku i nigdy nie żałowałam, że ich nie wycięłam, jak większość mi radziła. Ptaki też są szczęśliwe
Witaj Grzesiu Dziękuję bardzo za tak miłe słowa (nie jestem pewna czy zasłużone) i normalnie nie wiem co powiedzieć....eeeee....zawstydziłam się
Dzięki Aniu że zajrzałaś Kopytnik żyje, już wsadzony, ma się dobrze i jest cały zieloniutki. Uwielbiam go. Jeszcze raz dzięki za niego.
Mówisz i masz, Aniu. Tylko Wam odpisze .
Ja jeszcze mam duużo miejsca do zagospodarowania Niektóre fragmenty czekają na położenie kanalizacji, inne kostki, a inne na przypływ chęci inwestorki Część roślinek dopiero rośnie sobie w rozmnażalniku.
Oj, ale tak, masz rację. Roboty jest sporo z takim areałem.
Pozdrawiam
Dziękuję Dorotko Dawno Cię nie widziałam.
A dzięki, dzięki Iwonko. Ja również pozdrawiam i wstyd mi, że tak rzadko u Ciebie coś piszę.
Hej Aga Ty też masz już fajnie. Rozrastają nam się roślinki coraz bardziej z roku na rok i jest już na czym oko zawiesić.
Pozdrawiam serdecznie
Fajnie Bogusiu, że do mnie zajrzałaś i że Ci się podoba. Szkoda, że nie mogłaś być na ostatnim spotkaniu, bo to była niezapomniana niedziela
Pozdrawiam serdecznie i Ciebie i Waldiego
A wędrują, wędrują i nie tylko po Polsce, ale i po moim ogrodzie Strasznie je lubię i za ich urok i za to ile pożytku dają wszystkim bzyczkom i motylkom. Dziękuję za pochwały Aniu, ty też masz pięknie. Byłam, widziałam, ale pewnie jak to ja, wpisu nie zostawiłam.
Dzieciaki w kółko takie upaćkane. Pralka już nie wyrabia z praniem.
Buziaki ślę
Miło mi, że moje nasadzenia kogoś być może zainspirowały Tawuły baaardzo polecam. To chyba najmniej kłopotliwa roślina w ogrodzie i na dodatek daje się łatwo rozmnażać z uciętych gałązek.
Tulipanków nasadzę tam na jesieni więcej, bo fajne są.
Dzieki Kamilko Trawnik jest duży, to fakt, ale trochę zaniedbany i niestety nie podlewany w te upały. Wertykulacja też mi nie poszła tej wiosny (w połowie odpuściłam sobie).
rabatka z New Dawn i truskawkami - nawoziłam ziemie w donicy obornikiem i dzięki temu mam więcej truskawek i obficie kwitnąca różę, nie wiem tylko czy jakies zdjecia sie zachowały .
Pierwszy pomidor się już pokazał na pewno brak deszczu wpłynął na dobry stan liści, podlewam donice dwa razy dziennie, niedłuhgo zamierzam przyciąć mu liście, żeby więcej sił witalnych szło w owowce
hej Ewa, ja tak wiążę pomidory od ub roku, mam kilka wyższych podpórek takich zaokraglonych też fajnie się sprawdzają
w donicach jest za bogato ale nie mam pomysłu a wiosną sił na wyrywanie wszystkiego W tym roku podcięłam trawy przy miłorzębach lepiej się teraz prezentują
a tu czosnki, połowę powyrywałam te co zostały pięknie kwitną
I na koniec dnia, zakwitła mi druga róża kupiona wiosną z gołym korzeniem zostały jeszcze dwie na które czekam niecierpliwie, ale teraz króluje ona Princess Anne piękna jest
Koniec, czekam teraz na zamówione róże i znów sadzenie