Energia po takim spotkaniu, jak to w Częstochowie zostanie z wami na długo. Niesamowite przeżycie.
I piękny kadr z ogrodu, masz we krwi kompozycje Z taką ekipą jak wy to może i moje nieco się poprawią
Reni
no widzę udany zakup - niech rośnie zdrowo bo dorodny okaz z tego klona palmowego Artropurpureum.
( na forum Ogrodowiska dbamy o poprwawne nazewnictwo roślin i proszę nie mylić tego okazu z klonem japońskim )
pozdrawiam
Jan
ps. pierwszą zimę profilaktycznie okryj włókniną mrozoodporną bo nie masz gwarancji skąd ten klonik jest - czy z hodowli polskiej czy np. holenderskiej więc okryj profilaktycznie ale kolejne już niekoniecznie. No chyba, że będą temperatury spadać poniżej -10C i to parę dni z rzędu to w ten czas jak najbardziej - okrywaj go. Myślę że bardziej niebezpieczne i wręcz zabójcze są wiosenne przymrozki na tzw "Zimnych ogrodników" w ten czas taki mróz morze nam ostro posiekać młode wiosenne pędy z listkami.
Skąpo w tym roku z opadami. Dziw, że rośliny sobie radzą.
Mariolo, jak miewa się Twój len? U mnie zostało kilka siewek, a ponieważ bywam na działce późnym popołudniem na kwiatki trafić nie mam szans.
Witaj Izabelko Jeżówki również ja bardzo lubię. Są niezawodne. Kwitną do mrozów. Maja tyle kolorów.... I najważniejsze.... nie chorują Twoja ( 1 fot) jest piekna
Pozdrawiam
ślimaki też mają prawo do życia:
- czosnkowe fajerwerki na cześć hotrensji:
- a tu hortensja odratowana z wycinki pod supermarket; ma niesamowitą wolę przetrwania, bo jeśli mnie udało się dochować kilku sadzonek z mizernych badylków to to o czymś świadczy: