Tak, MW w tym roku na bogato Już powoli kończą pierwsze mocne tłoczenie, muszę je prysnąć na plamistość i podkarmić, bo liczę na to, że mi będą umilać dni do jesieni Myślę, że nie będą pasowały z innymi różowymi. MW sama jest gwiazdą, potrzebuje tylko oprawy, która jeszcze podkreśli jej piękno. Na pewno ze zwiewnymi trawami albo jakąś delikatną bylinką będzie wyglądać pięknie.
Pozostanę jeszcze na chwilę z tym kąciku różanym, by docenić Artemis, na którą marudziłam rok temu, za nieregularny pokrój krzaka.
To jej trzeci sezon (drugi pełny) u mnie. Bardzo żywotna, obsypana pąkami, z subtelnymi kwiatami Zaliczam do kategorii "love it"
Paulinka, dziękuję za miłe słówka Co do piwonii, to wiesz, że u mnie białe są to teraz??
Sama się dziwię, że tak długo się trzymają. A ja tylko obcinam przekwitłe kwiatki, żeby nie śmieciły.
Ale już tak nie zwracam na nią uwagi, bo tak jak mówisz.. teraz czas na róże
Biała szałwia z różą u mnie się idealnie zgrały. Bardzo lubię to połączenie
Nowa zabawka emusia - żeliwny kociołek. Wczoraj był debiut. JEdzenie wyszło pyszne, a warzywa tak dobre, że mięso w ogóle nie było do szczęścia potrzebne
przy okazji upiekliśmy kiełbaski
a teraz zmykam bo o 10:00 mam bieg 10 km u siebie, w D-cy. Ale pogoda jest tak okropna do biegania, że nie nastawiam się na czasy, tylko na przeżycie
cukinie już lada dzień
miałam nie kupować żadnych jednorocznych, ale jak zobaczyłam te urocze maleństwa to się nie oparłam. Nazwy nie pamiętam .
wytargałam z piwnicy stare wiadro i poszły do niego koło huśtawki
kupiłam też pięknotkę, ale z tą trochę połażę
Zastanawiam się czy też jakoś jej nie poprzycinać dosadziłam 3 pomidorki koktajlowe i 10 sałat i kolejne poziomki dla Igi.
Za radą Kondzia i Andrzeja posadziłam przy altance jaśminowca, żeby coś pachniało choć przez chwilę. Jaśminowce jakoś tak bardzo do mnie nie przemawiają, ale ten pełny wpadł mi w oko. Tylko taki wybidzony.
ucięłam mu jednego patyka i będzie jaśminowcem na pniu, bo z miejscem nie bogato
Tarasowe poranne widoki. Niestety tuja Aurea Nana nie przetrwała zimy. No trudno się mówi. Trzeba będzie coś innego tu wstawić i też zimozielonego. Róże w donicach jednak sporo wolniej rosną. Muszę je systematyczniej dokarmiać.