A tutaj najważniejsza osóbka w ogrodzie, na którą się nie gniewamy nawet jeśli idzie jak godzilla po rabatach na swoich małych szybkich nóżkach, rowerem lub jeepem....
Młody inspektor.... `
Elu troche inne mam imię
Też mam patelnie ale sadze tak by rośliny dawały rade i też musze podlewać. U nas cały czas upalnie, tydzien temu była burza to ulewny deszcz był chwile, dziś tez burzowo ale bardzo gorąco. Mam piaszczysty teren więc zaraz znika.
Dziękuje Irenko ale jeszcze bardzo dużo do poprawki ale nie spinam się, kiedyś zrobie. Perukowce w tym roku dają czadu, jednego już kilka razy przycinałam bo bym nie przeszła. Oj ciesze się bardzo jak są moje aniołeczki, lubie ten gwar, śmiech, bieganie, a ile radości mają jak i ja z nimi jestem w basenie Cały tydzień troche byłam zmęczona ale to te upały, bieganie za nimi Hakonki do Twoich to im bardzo daleko ale te moje też inna odmiana chyba ale Elaty mają się dobrze i bardzo mi się podobają
Jezdziłam z nimi bardzo dużo a one zawsze razem, staram się dużo im pokazać, nauczyć może zapamiętają
Moja miłość do róż rozwkita. Niesamowitym dla mnie jest fakt, że te dzielne roślinki jeszcze tak nieduże a już zachwycają kwieciem.Mogę podziwiać je bez końca.
Odpisywałam Irence to się nie powtarzam. To nie tak łatwo. Róże trzeba rozpinać, przycinać. Kto bedzie łaził po drabinach. Mam w planach róże ewent na dole między roślinami. Może przesadzę róże które mam. Mogę tam wrzucić np Chopina i kilka innych na które czekam. Ta Comtessa też by była fajna
Raczej chcę zaplanować rozkład roślin na dole.
Chyba zapadła decyzja że będą tam trawy. Miały w tym roku być dzielone ale nie zdążyłam na przełomie marca/kwietnia a potem pogoda pokrzyżowała plany.
Pod każdą roślinę muszę wybrać trochę kamieni i dać kompost. A jego w tym roku mam mało. Stąd w tym roku będą tylko luźno porozrzucane kwiatki: cleome, ostróżki jednoroczne i kosmosy. Werbena patagońska mi zanikła dziwnie. Może sąsiadka będzie miała nadmiar.
Po drugiej stronie domu mam bluszcz zimozielony i hortensję pnącą.