Haha

To wtedy się chyba nalewka nazywa?
Zaniosłam połówkę sąsiadowi od orania poletka (zapłacę mu oczywiście też) plus parę czosnków słoniowych, niej sadzi
Mój M wino pije chętnie, ale winogrona są "be". Jak mu proponuję to mówi "I don't do raw wine"
Posadziłam wiaderko czosnku, pół godziny roboty, jeszcze z 5 przede mną
16:30 i ciemno
Fajnie że cztery dni wolności

jutro jadę do Rodziców, w poniedziałek montaż szklarni - zobaczymy czy przyjadą. We wtorek M pracuje a my z młodą włazimy na Babią Górę
Miłego weekendu!