Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Przy ścieżce

Przy ścieżce

Joku 20:40, 13 kwi 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13923
To były inne czasy, zwłaszcza przed epoką internetu. Wtedy wyszukiwało się jakieś rzadko spotykane rośliny, też przez ten etap przeszłam ale mogłam wybierać jedynie wśród asortymentu okolicznych sklepów, targów. Wzorców bardziej atrakcyjnych rabat, ogrodów nie było. Czasem cos można było podejrzeć w jakimś czasopiśmie, w tv był Tydzień na działce.
A teraz przesyt wszystkiego.
Skłonność do kolekcjonowania ograniczyłam ale nadal we mnie tkwi .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Miskantowo 08:36, 14 kwi 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1498
Joku napisał(a)
Czyli owijasz na cebulkę . Dzięki za podpowiedź.
Moje Pomorze jest zimniejsze niż tereny blisko morza.


Joku, moj ogród tez ma zimniej niż Gdańsk.
Mieszkam na górce. Ponad 70 mnpm i jest u mnie zawsze chłodniej niż w miescie.

Mam tylko kilka ogrodówek i nie pieszcze sie z nimi.
Po prostu posadziłam je tuz przy domu. Tam im najcieplej.
Kiedy były male to po sezonie bożonarodzeniowym wrzucałam na nie obcięte galęzie z choinki i to owijałam jedną warstwą włókniny. Cienkiej, takiej wiosennej.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
vita 08:43, 14 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4992
Jola Ta skłonność do kolekcjonowania! Wydaje mi się, że znacznie ograniczyłam, ale miewam krytyczne nawroty choroby, he he. Po tylu doświadczeniach (i ogromnej ilości niepowodzeń) wiem przynajmniej co omijać szerokim łukiem. Trójlisty i szachownice są u szczytu listy. Jedyne, co z trudniejszych roślin mi wyszło, to obuwiki, ale okupiłam to ogromnym wysiłkiem i chyba na starość odechciewa mi się Masz rację z tym przesytem, jeszcze teraz ceny jak z kosmosu
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
mimik333 09:52, 14 kwi 2026


Dołączył: 11 paź 2024
Posty: 125
vita napisał(a)


Tak, trzeba poznawać możliwości swojego ogrodu, może trwać to latami, ale niektórzy tego potrzebują. Widocznie należysz do tych szczęśliwców. Ja na pewno Dobra decyzja z usunięciem iglaków, ja nigdy nie żałowałam, a usunęłam wiele. Pytasz o możliwość przesadzenia grujecznika? Nie odpowiem Ci, bo nie widziałam w realu. Możliwe, że jeszcze można. Pomysł na połączenie przylaszczek z cieszyniankami rewelacyjny, tylko np. u mnie ich kwitnienie mija się. Najpierw przylaszczki, zaraz potem cieszynianki.
Że się rozminą z kwitnieniem to akurat na plus. Będę testować. W tej części niebieskości i pochodne pojawiają się trochę później. Coś wcześniejszego z własnej hodowli się przydaTwoje tereny są tak naturalne dla tych wszystkich "drobin". Ja walczę z brakiem miejsca. Chociaż wspomniane iglaki w oddali zapewniają mi mniej pracy przy pieleniu. Gdyby ich nie było, chyba zapłakałabym się Chociaż kilka zlikwidowałam bez żalu. Rzeczywiście potrzebuję tych zmian.
Grujecznik ma taki system korzeniowy, że dałoby się go przesadzić. Poczekam i jeżeli ten pomysł do jesieni przetrwa, nie zawaham się
Zamieściłam zdjęcia grujeczników w tematycznym.
____________________
Ala
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies