Moje małe, zielone miejsce na ziemi...
23:18, 29 cze 2024
Witaj Dorcia w moim małym zielonym zakątku
Dziewczyny oby już nas nic nie żarło, kąsało i nie wcinało roślin
Dziś przycięłam przekwitające przetaczniki i szałwie, liczę na powtórne ładne kwitnienie jak w poprzednich sezonach
Wczorajsza wichura była przerażająca, do silnych wiatrów jestem już tutaj przyzwyczajona, ale wczoraj byłam przerażona, gięło drzewka niemal do ziemi na wszystkie strony, cud że nic nie straciłam. Wilgotność wczoraj chyba 100% stałam i lało się ze mnie od nic nierobienia 
Dwa razy dziennie sprawdzam pułapkę na kreta i nic, skubaniec nie chce się dać złapać, ryje w rabatach, liczę że w końcu popełni jakiś błąd... wiem że pożyteczny, ale rozrywa też korzenie, zniszczył mi powojnika tym swoim ryciem
muszę go eksmitować nie ma rady.
Ciekawostka - od czasu do czasu pojawia się pojedyńczy kwiatek sasanki
Dziewczyny oby już nas nic nie żarło, kąsało i nie wcinało roślin
Dziś przycięłam przekwitające przetaczniki i szałwie, liczę na powtórne ładne kwitnienie jak w poprzednich sezonach
Dwa razy dziennie sprawdzam pułapkę na kreta i nic, skubaniec nie chce się dać złapać, ryje w rabatach, liczę że w końcu popełni jakiś błąd... wiem że pożyteczny, ale rozrywa też korzenie, zniszczył mi powojnika tym swoim ryciem
Ciekawostka - od czasu do czasu pojawia się pojedyńczy kwiatek sasanki