Nie pochwalilam się chyba nową doniczka od kiedy eM stal się posiadaczem wlasnej spawarki moze spawać cały czas ku uciesze swojej i mojej oczywiście. Zespawal juz szafkę na sprzęt muzyczny w domu, przyczepkę do traktora ogrodowego a teraz doniczkę na furtkę bo poprzednia już straszyła. Oczywiście doniczka jest zdejmowalna. Teraz rysujemy donice do domu
Hummelo był dobrym wyborem na przód rabaty.
Szukałam czegoś co kwitnie teraz, bo mam tam dużo zieleni i brakowało mi koloru. Czyściec jest rewelacyjny. Widać go z daleka.
Dziewczyny dzień dla mnie stanowczo za krótki. Wczoraj z ogrodu wróciłam ok 22 hahhaha pryska łam od grzyba i uwaga przy latarce
Sporo u nas zajęć teraz jeszcze doszedł zbiór truskawek.
W między czasie cyknełam kilka fotek
Wiem, że to wyższa szkoła planowania i w zasadzie nie powinnam się odzywać ale...
Wg mnie lewa strona jest super, nie zmieniłabym nic w ustawieniu
Prawa strona ma wg mnie braki w swojej lewej stronie (czy wyraziłam się jasno?)
Nie wiem co to jest - tutaj zaznaczone na czerwono? Wydaje się, że to są dwie kuleczki To coś mi tu nie gra
problem jest taki, że tam nie może być ławka większa niż 140 cm. Moje marzenie jest w rozmiarze 150 cm bo w 120 cm wygląda dziwnie i jest z teaku B i ewidentnie mi nie pasuje taka ciapka kolorystyczna. I sama nie wiem. Znów będę się przez kilka miesięcy zbierała z zakupem...
dla przypomnienia ta ławka jest do tego kącika - zdjęcie z ostatnią ławką przed połamaniem - ona miała 135 cm szerokości przy oparciach - gryzł mi się tu ten rudy kolor a próba jego zmiany spełzła na niczym więc może to i dobrze się stało. Fajny byłby taki spatynowany, jasny kolor... jak latarenka
i zdjęcie z ubiegłego roku z poprzednią ławką - mamusiu, jak te chabazie i łyse drzewa po grzybie tragicznie wyglądały ;((...
no taka sobie niepozorna bylinka
rosnie w gaszczu i daje rade
drobne kwiatuszki zawieszone na lisciach piwonii i tawułek ladnie wygladaja
doktorek owszem ale gipsy to dopiero szalenstwo jest
Haha az za bardzo kolorowo bo wszystko tak szybko kwitnie. Woiesz, burza przyszła tak niespodziewanie, pierdykło niezle na sucho i bez chmur większych i zaraz grad zaczął, potem ulewny deszcz co było dobre bo chociaż niezle podlało U rodziny w pobliży cały sprzęt RTV i komputer uszkodziło.
Paulinka, jedyne co bym zrobiła, to bym sprawdziła, czy nie są za głęboko posadzone. Jeśli nie to chyba bym nie ruszała... Mogłabyś ją może czymś podkarmić?? Obornik, gnojówka z pokrzyw, skrzypu, może florovit jak nie lubisz się ciaprać z przyrządzaniem ek-środków. Tyle mi przychodzi do głowy..